wtorek, 27 października 2015

7 dpt - trudne wyznanie, suknie ślubne, psi salon i przypał w przychodni :)


Obudziłam się już o 7:30. W miarę wyspana. Wstałam tak rano pewnie ze stresu przed dzisiejszą rozmową.
Brat nie poszedł dziś do szkoły i od rana hałasował, grał na gitarze, śpiewał.

Zmierzyłam o 8 rano temperaturę. Było 36,1. Smutna mi się zrobiło.
Nie wiem czy to będzie miało jakiś wpływ na ciążę.

Kaszlę dziś bardziej.

Cycki nadal nie bolą.
Hmmm

Z tego wszystkiego stwierdziłam, że nie będę siedziała w domu.

O 9 zadzwoniłam do przełożonej i powiedziałam co się dzieje ze mną.
Ustaliła, że nie wpiszą mnie w grafik na listopad. Jak będę wiedziała 3 listopada co ze mną to mam zadzwonić do koordynatorki i wtedy wstawi mi jakieś zmiany.

Po 9:20 pojechałam z siostrą i koleżankami oglądać suknie ślubne do miasta położonego około 30 km od naszego. Salon ślubny w naszym mieście jest teraz w remoncie.

Koleżanka wzięła Leona swojego brata - 209 koni :)
Troszkę strach z nią jechać bo prowadzi dość agresywnie hehe
Ale nadal brakuje jej sporo do mnie :)))))

W salonie koleżanka przymierzyła 2 sukienki. Wstąpiłyśmy jeszcze do Mc Donalds zjeść drugie śniadanko hehe
I powrót do domu.

O 14 pojechałam z siostrą i bratem zawieźć naszą Cocker Spanielkę do psiego salonu.

Sami w tym czasie wybraliśmy się do apteki, Rossmana, Pepco, Kauflanda i Biedronki.

Kupiliśmy znowu rajstopy, kosmetyki i dynie Halloweenowe.



Chodząc tak od sklepu do sklepu w poszukiwaniu dyni mój mózg zwariował.

Wszystko po tym jak w domu przeczytałam na forum internetowym o tym, że jednej dziewczynie w 6 dpt 5-dniowej blastocysty wyszedł test sikany. Szok.

Nie dawało mi to spokoju. Boję się zrobić sikacza po tylu nieudanych...

Wymyśliłam więc, żeby jechać na betaHcg.

Zadzwoniłam do pierwszego prywatnego laboratorium. Okazało się, że jest nie czynne dzisiaj, a poza tym nie robią tego badania.

Zadzwoniłam więc do kolejnego. Numer do niego znalazłam w internecie.
Okazało się, że na miejscu mogą zrobić mi samo hcg, a betaHcg robią rano i zawożą do innego miasta.
Pani powiedziała mi, że hcg powinno mi wystarczyć.

Zadowolona spakowałam brata i siostrę do samochodu i pojechaliśmy do przychodzi.

Weszłam do gabinetu zabiegowego i powiedziałam, że to ja od tego telefonu o hcg.
Kobieta spojrzała na mnie jak na wariatkę i powiedziała, że u nich hcg tylko rano i zawożą do innego miasta.

Myślałam, że zwariowałam.

Chwilę wcześniej rozmawiałam z kimś z laboratorium, a teraz okazało się coś innego.

Spojrzałam na stronę internetową na której sprawdzałam numer telefonu.
Numer był do innego miasta hehe

Jak zawsze musiałam odwalić :)
Zadzwoniłam pod pierwszy numer który znalazłam, a nie zauważyłam miasta. 

Cała ja. Przypał na całego.

Może to przeznaczenie :)

Los tak chciał żebym nie zrobiła hcg przed czasem :)

Objawów dzisiaj prawie nie mam.
Lekki ból brzucha tylko, zmęczenie i senność.

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

TOP