wtorek, 20 października 2015

Criotransfer - mój 2 i ostatni transfer w ramach pierwszej procedury in vitro


Dziś miałam 2 transfer (i ostatni) w ramach pierwszej procedury, czyli criotransfer.
Do Warszawy pojechała ze mną siostra. Miałam na 16 jednak byłyśmy już o 14:40. 

Lekarz powiedział, że pierwszy zarodek, który rano rozmrozili zdegradował się. Rozmrozili więc drugi, czyli ostatni w ramach pierwszej procedury.
Mój jedyny najsilniejszy i ten mi podali.
Jako jedyny z tych 6 dalej się trzyma więc mam nadzieje, że zostanie ze mną :)
Pytałam jak to jest z tą ustawą od listopada, ale podobno w Invimedzie dalej będą normalnie robić in vitro.
Więc jak teraz się nie uda to czeka mnie kolejna procedura.

Po powrocie do domu jakoś tak niepotrzebnie położyłam zwolnienie na biurku i wylałam na nie zmywacz. Próbowałyśmy z siostrą poprawić ołówkiem to co się zmyło, jednak i jak wyglądało to tragicznie. Coś mam złe przeczucia, że będą przez to problemy... Takie coś tylko mi się zdarza :))

Ja w dniu criotransferu :) standardowo w sukience :)

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

TOP