niedziela, 15 listopada 2015

1 dzień na diecie dukana

Wiem wiem wiem.
Nie jest to zdrowa dieta.
Jednak tylko na niej udało mi się 2 lata temu schudnąć 14 kg.
Zaczynałam z takiej samej wagi, którą mam teraz.

Tyję szybko i bez problemu.
Schudnąć niestety już nie mam tak łatwo i przyjemnie.

Waga skacze mi jak poziom tsh rośnie (mam hashimoto i biorę euthyrox 75).

Jak tyje to pierwsze co robię to jadę skontrolować poziom hormonów.
Zawsze w moim przypadku tycie powiązane jest z wzrostem tsh.

Mając aktualny wynik idę do lekarza, żeby zwiększyć dawkę leku.

Brałam już 50, 100, a teraz aktualnie 75.

Po podniesieniu dawki niestety nie dzieje się cud. Nie schudnę bez problemu łatwo, szybko i przyjemnie.

Pół roku brałam większą dawkę i nic.

Wkońcu wzięłam się za dietę dukana i wtedy waga ruszyła i to z kopyta :)

8 kg schudłam w miesiąc :) Kolejne 6 leciało już opornie, bo w 2 miesiące.
Były przestoje wagi, później znowu w dół.
Udało się wtedy.

14 kg mniej w 3 miesiące :)
Cudowna dieta :)

Jednak gdy ją skończyłam nie mogłam długo patrzeć nawet na serki wiejskie :)

Teraz co prawda poziom tsh mam w normie, ale przez te hormony podawane w czasie stymulacji znowu przytyłam.

Startuję więc z wagi z której zaczynałam wtedy.

Raz mi się już udało dzięki tej diecie schudnąć i teraz mam nadzieję, że będzie tak samo :)

Poza spadkiem wagi był jeszcze jeden plus tej diety. Cellulit się zmiejszył :)
Ubrania super na mnie leżały i nie miałam dołeczków na udach :)

Dziś pierwszy dzień ponownie na dukanie.
Czuję się świetnie.

Mam 1,5 miesiąca do rozpoczęcia kolejnej procedury.
Muszę schudnąć, bo zaczynając znowu stymulację hormonalną ważąc tyle ile ważę dojdą mi kolejne kg, a tego nie chcę.

Jestem pełna nadziei :))
Na to, że wszystko o czym marzę wreszcie się spełni.

Dziecko, schudnięcie, zdanie egzaminu praktycznego na motocykl :)

Tatuaż dodaje mi dużo pozytywnej energi.
Póki co osłaniam go folią i zaklejam taśmą zgodnie z zaleceniami tatuażysty.
W domu jak do niczego się nie dotykam mogę go nie zasłaniać.

Już niedługo będę mogła go z dumą prezentować :)
Moje hasło :)

4 komentarze

  1. Hej:) Trafiłam niedawno na Twojego bloga i chciałam się przywitać:)

    Nie jestem jakimś specjalistą od odchudzania, ale myślałaś o tym, żeby pójść do dietetyka? Dukan faktycznie działa cuda, niejedna moja koleżanka zmieniła się nie do poznania:) Tylko właśnie zawsze ten efekt odbicia się pojawiał. Może gdyby dietetyk ustawił Ci dobrą, różnorodną, smaczną dietę schudłabyś wolniej ale za to mogłabyś ją utrzymać i waga by nie skakała...

    Trzymam kciuki za styczeń! Niech przyjdzie szybko i przyniesie Ci wyczekany prezent:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj kochana żeby to było takie proste...
      Mam dietę od dietetyka specjalnie dobraną do mnie pod kątem hashimoto i endometriozy - bez glutenu.
      Stosowałam się do niej i niestety nie było efektów. Tzn był jeden. Waga nie szła w górę jednak nie spadala.
      Wczesniej byłam jeszcze u 2 innych dietetyków i to samo niestety.
      Ja po odstawieniu dukana nie przytyłam. Przytyłam dużo później. Przez hormony i za małą dawkę euthyroxu na tarczycę.
      Tak mam po prostu.
      Tsh idzie mi w górę to i waga i nie mam niestety na to żadnego wpływu :((((
      Póki nie uregulują mi się hormony.
      Dopiero wtedy w połączeniu z dukanem udaje się schudnąć.
      Żadna inna dieta nie pomogła mi.
      A choruje już jakieś 5 lat i często skacze mi tsh.
      Tak to już jest przy hashimoto.
      Przez tą cholerą tarczycę nie jest tak łatwo schudnąć :(
      A do tego te stymulacje hormonalne do in vitro :(
      Może schudłabym na normalnej diecie gdyby doszła aktywność fizyczna.
      Przy tarczycy nie można zbyt intensywnie ćwiczyć, a poza tym jestem po rekonstrukcji więzadła krzyżowego w kolanie i niestety nie mogę obciążać zbyt mocno tej nogi.
      Wiem, że dla chcącego nic trudnego...
      Jednak moje życie to jeżdżenie z pracy do drugiej pracy.
      Nie mam czasu na jakikolwiek ruch, bo cały czas jestem w pracy.
      Jak mam wolne po transferze to te 2 tygodnie musze o siebie dbać i oszczędzać się.
      I tak koło się zamyka. Żyje od transferu do transferu.
      Muszę teraz schudnąć bo jak w styczniu znowu będę brała hormony to będę wyglądała jak monstrum :)
      Póki co dziś 9 dzień na dukanie. 3 kg mniej. Czuję się dobrze i lekko :) Brzuch mniejszy, a twarz jakby węższa i nie spuchnięta ;)
      Dziękuję kochana za odwiedziny i zapraszam częściej :)))))

      Usuń
  2. Cześć Paradise. Też do Ciebie niedawno zaczęłam zaglądać.
    Wiem, że każdy ma jakąś tam wagę, w której czuje się najlepiej. Ale jak zaczęłaś pisać, że tak przytyłaś i jak będziesz wyglądać po następnej stymulacji, to myślałam, że naprawdę za dużo ważysz. A na tych selfie z kliniki widać szczupłą dziewczynę.
    Rozmiar 40 to nie monstrum. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny :)
      Dużo ważę :)
      Zazwyczaj noszę sukienki więc tak tego nie widać :) i to większość czarne :) a wiadomo czarny wyszczupla ;)
      Przed stymulacją ważyłam 66 kg i doszło do 73 :) a przy wzroście 161 cm to monstrum :))))
      Szczególnie jak w styczniu będzie kolejna stymulacja i do tych 73 kg doszłyby kolejne :) brrrrr :) to monstrum do potęgi :)

      Dlatego trzeba ogarnąć się troszkę :))))

      Usuń

TOP