środa, 11 listopada 2015

2 dzień w pracy :(

Dziś byłam drugi dzień w pracy. 
Po 3 tygodniach zwolnienia.
Wczoraj zaczęłam z grubej rury bo pracowałam 15 godzin. 
Po powrocie do domu najnormalniej w świecie padłam :(

Wstałam wczoraj o 4, a o 4:40 już wyjechałam.

100 km do pracy. 
Uwielbiam jeździć samochodem, więc to nie problem :))

Gorzej było wytrzymać tyle czasu w pracy od 6 do 21.

Powrót był bardzo męczący. W domu byłam dopiero o 22:20.

Nie miałam już siły żeby cokolwiek pisać. Ogarnęłam się i poszłam spać.

Dziś czas w pracy minął szybko. Krótko byłam tylko do 14. Dobry skład w pracy to podstawa ;) Taki dziś był więc było ok :)

Wróciłam do domu i mogłam wreszcie pomalować paznokcie :)
Długo czekały na mój ulubiony czerwony kolor :)



Nie miałam wcześniej kiedy pomalować :) Musiałam zadowolić się odżywką z eveline.

Na widocznym na zdjęciu lewym nadgarstku w piątek powstanie tatuaż :) 
Nie mogę się doczekać :)




Brak komentarzy

Prześlij komentarz

TOP