sobota, 21 listopada 2015

Problem z lodówką :)

Jestem prawdziwym talentem do psucia sprzętów w domu.
W sumie to nic specjalnego nie robię.
Same wariują.

Gdy tylko próbuje dotknąć się do pilota od telewizora zaraz w niewiadomo jaki sposób przestawiam zapisane programy :)

Kino domowe wyświetlało już litery odwrotnie, podobnie terminal do płacenia w Biedronce :)

Przyszedł czas na lodówkę.

Gdzieś od 3 tygodni zauważyłam, że zbiera się woda pod pojemnikami na warzywa.
Wycierałam ją i próbowałam zlokalizować powód wycieku. 

Nic nie przyszło mi do głowy. 

Przedwczoraj wpadłam na pomysł, żeby pokręcić pokrętłem. Zresztą jedynym jaki jest w mojej lodówce.

Było na połowę ustawione. Zmieniłam więc położenie na maksymalnie w prawo. 

Nie mam oznaczenia ile jest stopni czy coś takiego.

Wczoraj nie zauważyłam żeby woda się zbierała więc odnotowałam sukces :)

Ale dzisiaj...

Szykowałam jedzenie do pracy, a tam prawie wszystkie produkty zamarzły.

Muszę podjechać do sklepu kupić coś co nie jest zamarznięte na kamień :)

Zmieniłam położenie pokrętła spowrotem na jego środkową pozycję.

Mam nadzieję, że jak wrócę z pracy nie zastanę potopu :)))))

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

TOP