poniedziałek, 21 grudnia 2015

,,Zaginiona dziewczyna'' Gillian Flynn

Wczoraj zaczęłam czytać ,,Zaginioną dziewczynę" Gillian Flynn.
Tak się wkręciłam, że nie mogłam oderwać się do 3 w nocy!

Przeczytałam wczoraj 370 stron z 476.
Dziś dokończyłam książkę.
I co mogę napisać.

Niesamowita. Trzymająca w napięciu. Zaskakująca.
Zrobiła na mnie ogromne wrażenie tak jak przeczytana ostatnio ,,Dziewczyna z pociągu".

Z początku książki wydawały się podobne.
Jednak później okazało się, że są różnice.

Książka jest niesamowita.

Właśnie zobaczyłam w internecie, że jest film na podstawie tej książki.
Muszę koniecznie obejrzeć. 

Tak wielkie wrażenie zrobił na mnie ten thriller.


Miałam dziś wizytę u mojego doktora tu na miejscu u mnie w mieście.
Zrobił usg. Torbiel się wchłonęła. Endometrium 4 mm, czyli prawidłowe jak na 3 dzień cyklu.

Nie wiem czy wspominałam wcześniej, ale chyba nie, że w sobotę dostałam okres. Zaczęłam wtedy brać Logest. Dziś mam 3 dc. 

Ostatni cykl trwał tylko 19 dni, teraz 24. Czyli wszystko wraca do normy. Zawsze mam krótkie cykle. Zazwyczaj 23 dni. Moje miesiączki trwają 3 dni i przypominają bardziej plamienie. Dziś już praktycznie nie miałam nawet plamień. Czyli nie dość, że mam krótkie cykle to jeszcze bardzo krótkie i skąpe miesiączki.

Mam nadzieję, że wszystko dalej będzie ok i na wizycie 30 grudnia dowiem się czegoś więcej. Ech. Chciałabym już wiedzieć kiedy zaczynamy stymulację...
Czy będę musiała wybrać całe opakowanie anty, czy tak jak ostatnio tylko do kontrolnej wizyty.
Tego 30 grudnia będę miała 12 dc.

Jeśli będę miała brać całe opakowanie anty to według moich wyliczeń mniej więcej 18 stycznia wypadałaby mi punkcja, a 20 transfer (jeśli robiliby znowu transfer 2 dniowego zarodka).
To są takie moje wstępne wyliczenia żebym wiedziała kiedy spodziewać się punkcji.
A to wiąże się z przylotem mojego M., zamówieniem biletów na samolot, wzięciem wolnego w pracy, żeby odebrać go z lotniska itp.
W przybliżeniu muszę szykować się na drugą połowę stycznia. 


Stresuję się troszkę bo mój M. przyjeżdża.
Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że jedzie samochodem, a nie samolotem.

Jechał już 2 razy jednak martwię się. Tyle km drogi bez drugiego kierowcy, który może go zmienić...

Zaraz przed oczami mam najgorsze scenariusze...
Za dużo książek czytam. Zdecydowanie. Wpływają na moją wyobraźnię.


Ps. W internecie nie mogłam znaleźć tego filmu. Książka zrobiła na mnie takie piorunujące wrażenie, że wracając od lekarza z wizyty podjechałam do empiku i kupiłam DVD z filmem. Przepłaciłam, bo zamawiając przez internet kosztuje 30 zł, a tak w sklepie musiałam dać 60.
Taki ze mnie oszołom :) 
Nie mogłam poczekać tych kilku dni i zamówić przez internet. Jestem zbyt impulsywna i działam często pod wpływem emocji. Muszę panować nad sobą następnym razem.

Ps2. Oszołomek na noc wziął się za malowanie włosów :) Spojrzałam w lustro i stwierdziłam, że czas odświeżyć kolorek.
Mój M. jedzie, a ja ze stresu pewnie nie zasnę.
Więc będzie film, ale nie ,,Zaginiona dziewczyna" - ten chcę obejrzeć z narzeczonym hehe
Dziś pora na ,,Mroczny zakątek" - film na podstawie drugiej książki tej samej autorki co ,,Zaginiona dziewczyna".

8 komentarzy

  1. Oglądałam ze dwa lata temu w kinie. Całkiem fajny, zaskakujący. Podobno trochę inny niż książka. Ja z kolei nie czytałam.
    Nie masz problemów z endometrium przy takich skąpych miesiączkach? To mój główny problem i też miałam takie ledwo plamienia. U mnie 4 mm to jest w połowie cyklu. Wczoraj w 11 dc było 4 mm.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj obejrzałam ,,Mroczny zakątek" no i był niesamowity :) Szkoda, że wcześniej książki nie przeczytałam.
      A wiesz co, że jakoś lekarze nic nie mówili w invimed na temat Endometrium. Patrzyli tylko na wzrost pęcherzyków. Albo może patrzyli, a mi nie mówili ile ma mm,bo jakoś nie przypominam sobie. Tak czy inaczej będę tego 30 grudnia to będzie 12 dc to zapytam przy usg ile teraz ma Endometrium. Wtedy mniej więcej jest u mnie owulacja.
      Te Twoje 4 mm w 11 dniu to faktycznie mało:(
      Ciekawe ile ja będę miała w podobnym czasie...
      Nigdy nie zwróciłam na to uwagi.

      Usuń
  2. crazy-cat-lady22 grudnia 2015 10:06

    Też tak mam z książkami, jak mnie jakaś wciągnie to nie ma bata musze ją skończyć już i teraz bo nie wytrzymam kolejnego dnia ;-) Mój mąż kupił mi ostatnio trylogię '50 twarzy Greya', ale jakoś nie mogę się za nią zabrać. Może wynika to z tego iż naczytałam się negatywnych opinii o niej? Za to 'Igrzyska śmierci' trylogię pochłonęłam w dwa dni :) Teraz mam do przeczytania 'Lewą rękę Boga', ale najpierw muszę znaleść pozostałe dwie części, bo jak mnie wciągnie to pewnie będę chciała od razu dwie machnąć ;-)
    Co do grudniowej wizyty to mam nadzieję iż dostaniesz już konkretne informacje, a wtedy będę trzymać kciuki potrójnie (o ile tak się da) ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)))
      Ja wszystkie części Greya i Crossa już przeczytałam jak tylko pojawiały się nowe :)
      Faktycznie niektóre opisy pomijałam :) Jednak lubię takie książki :) Bardzo dużo tego typu już pochłonęłam :)

      Usuń
  3. Książki nie czytałam, ale oglądałam film - bardzo zaskakujący.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka zdecydowanie lepsza :) filmy pomijają dużo istotnych kwestii. Tak samo w Zaginionej jak i w Greyu :) ale i tak fajne :)

      Usuń
  4. nie można się oderwać od tej książki, czytając ją myślałam o niej w pracy...żeby wrócić tylko do czytania i dowiedzieć się co było dalej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo książka była rewelacyjna :))) tak samo dziewczyna z pociągu czy nieznajomy cobena :)))
      Jak znasz podobne tytuły to możesz polecić :))))

      Usuń

TOP