wtorek, 19 stycznia 2016

1 dpt

1dpt -  Blastocysta wychodzi z otoczki.

Rano zawiozłam samochód do elektromechanika.
Miałam zamiar wrócić autobusem, jednak pogoda zniechęciła mnie do tego typu podróży (minus 9 stopni o godzinie 9 rano).
Wróciłam do domu taksówką, szybciej i cieplej.
W sumie to połowę drożej, ale trudno. Muszę dbać o siebie.

Mimo, że spałam jakieś 8 godzin to i tak nie wyspałam się.
Jak tylko dopadłam spowrotem łóżko to zagrzebałam się w ubraniach i zasnęłam :) i to na 4 godziny :)

Na obiad wymyśliłam łososia pieczonego w piekarniku :) Zjadłam z ryżem i fasolką szparagowaą  :) mniam mniam :))))
Jakoś nie byłam głodna, więc tylko troszkę zjadłam.

Czy jakieś objawy obserwuję u siebie?
Dziś jedynie troszkę boli mnie brzuch, ale to u mnie standard z uwagi na endometriozę.
Strasznie senna jestem cały dzień.
A i siku często chodzę, w nocy też, ale w sumie miałam tak i przed transferem.

Z dolegliwościami nie związanymi z transferem doszedł mi ból kolana, które reaguje na zmianę pogody (w 2011 roku miałam rekonstrukcję więzadła krzyżowego przedniego).
Dziś duży mróz, więc mój prywatny czujnik pogody zadziałał :)

Strasznie leniwie dziś spędziłam dzień. Filmy i książka :) 

5 komentarzy

  1. Dobrze, że o siebie dbasz!!! Rozpieszczaj się teraz bez wyrzutów sumienia:)

    Ja też mam takie bóle, tylko u mnie pojawiają się przy okazji nadchodzącego deszczu. Taka prywatna pogodynka;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od tego dbania o siebie przybędzie mi kilka dodatkowych kg hihi
      Ale trudno :)
      Czego się nie robi dla dziecka :)))

      Hehe nie musimy prognozy pogody oglądać :))))

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Staram się :)
      Jak teraz się nie uda to już nie wiem co tu robić cholera :)

      Usuń
  3. Odpoczywaj Kochana i dbaj o siebie:) Będzie dobrze.
    Uściski;*

    OdpowiedzUsuń

TOP