wtorek, 26 stycznia 2016

8 dpt

8 dpt - Dalej produkowane jest HCG.
?????????????????????????????????

Ostatni dzień niepewności...
Ale i wielkiej nadziei...
Później już tylko albo rozpacz albo radość...

Godzinę dziś spędziłam w wydziale komunikacji żeby odebrać stały dowód rejestracyjny. Godzina to i tak szybko.
Przy rejestracji samochodu ostatnio czekałam 2 godziny.
Dziś większość osób była tylko po dowody.
Najdłużej się schodzi z rejestracją.
Najpierw papierologia przy okienku, a później wysyłają na górę do kasy, później powrót do okienka. I takim sposobem schodzi się długo, bo żadna inna osoba z kolejki nie może wejść, mimo, że ktoś poszedł do kasy zapłacić.
Dopiero jak ,,załatwią" jedną osobę może wejść kolejna.

Chciałam odebrać ten dowód w piątek, ale tylko weszłam do budynku i wyszłam.
Tyle było ludzi. Kolejka aż do wejścia.

Dziś tylko godzina czekania to nie było tragedii.

Rodzice pojechali z bratem do przychodni, bo 3 dzień ma gorączkę.
Lekarka stwierdziła, że to wirusowe i może trwać nawet tydzień i nie dała żadnego antybiotyku. 

Gorączka u małego dziecka jest niebezpieczna.
Dla mnie to dziwne, że nawet badań krwi nie zleciła. Tym bardziej, że mały ma tylko lekki katar i kaszel, a gorączka nie przechodzi mu nawet po lekach.
Doktor kazała mu leżeć i dużo pić. 

Wymyśliła też sposób na nos z solą!  Kazała podgrzać sól na patelni, włożyć w worek i położyć na czoło ;))))
Hehe super sposób :)))
No cóż...

Do piątku pewnie i tak do szkoły nie pójdzie, a później już ma ferie, to będzie mógł chorować.

Mama będąc w aptece po leki dla małego kupiła 2 testy ciążowe.
Zawołała mnie do łazienki i jeden mi dała, a drugi postanowiła sama zrobić, bo okres spóźnia jej się tydzień.
Powiedziałam jej żeby już nie wymyślała,  że to pewnie menopauza. Mama ma wkońcu 51 lat. Zrobiła test żeby się nie stresować i wyszedł negatywny.

Małego urodziła mając 41, po 16 latach od urodzenia mojej siostry.
Jest nas trójka i jest fajnie :)))
Mały jest strasznie męczący, ale wkońcu najmłodszy i rozpieszczony.
Ale za to bardzo mądry :) Jest najlepszy w klasie, wygrywa konkursy międzyszkolne, gra na gitarze, chodzi na taekwondo olimpijskie.
Zdolny dzieciak ;)))))

Udało mi się chociaż jeden samochód dziś odebrać od mechanika - ten stary.
Miał problem z długim kręceniem.
Wyczyścili przepustnicę i odpala dużo lepiej.
Błąd co prawda nie chce się wykasować i może będzie konieczna wymiana przepustnicy, a to już ogromny koszt. Trzeba szukać używanej, bo są dużo tańsze. Mam już jedną na oku na olx.

Podmienili też nam akumulator na swój. Na tym ich lepiej kręci.
Więc może problem będzie rozwiązany.
Póki co pożyczyliśmy go na tydzień, daliśmy kaucję i przetestujemy jak się będzie sprawował na nim.

Jutro rano jadę do siebie i odrazu podjadę pobrać krew. 

Stres się pojawił.

Ale co ma być to będzie. To już w góry przesądzone. Jutro wszystko się okaże.
I nie mam wpływu na wynik. 

Z taką myślą idę jutro na te hcg.

Czekanie na wynik to będzie prawdziwa męka...

Jutro wreszcie koniec oczekiwania...
Koniec tej niepewności, koniec nadziei.

Jutro konkrety. Albo jest ciąża, albo jej nie ma.

27 komentarzy

  1. O której będziesz miała jutro wyniki?
    Ja wierzę, że będzie dobrze. Cały czas trzymam kciuki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :*
      Po 10 dojadę do siebie, to wynik będzie pewnie po południu koło 13 do 15

      Usuń
  2. hmmm... nie wiem czy to dobrze, że przebywasz z bratem, którego zaatakował wirus...
    no ale jak sama piszesz: będzie co ma być.
    też nie podejrzewałabym Twojej mamy o ciążę ;) namów ją na wizytę u ginekologa. To może być zarówno menopauza, jak i jakieś problemy hormonalne... a właśnie przekwitanie charakteryzuje się skokami hormonów, trzeba być wtedy pod kontrolą, bo to właśnie taki moment, gdy robią się kobietom jakieś mięśniaki, torbiele... lepiej trzymać rękę na pulsie..
    mam nadzieję, że Twoja mama da się namówić na wizytę... moja mama obiecała mi 4 lata temu, że pójdzie... i do dziś nie poszła... a ma 54 lata i naprawdę nie wiem kiedy miała jakąś wizytę kontrolną :( bardzo mnie to martwi... próbowałam prośbą i groźbą, ale nie potrafię jej przekonać...
    jutro ważny dzień. Czekam niecierpliwie na wieści zaciskając mocno kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)))
      Koniecznie namawiaj mamę na wizytę u lekarza. Cytologia to podstawowe badanie i poziome być często wykonywane, a przynajmniej raz w roku.
      Tym bardziej, że to podstawowe badanie, które pozwala na wykrycie raka szyjki macicy.
      Profilaktyka to podstawa.
      Koniecznie namów mamę na wizytę u lekarza.

      Mały o dziwo nikogo z nas nie zaraził :)
      Jejku i oby tak zostało :) mam nadzieję, że mnie nie dopadnie za jakiś czas :)))

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Nie rób, nie ryzykuj stresu.
      Może być jeszcze niski poziom hcg i test go nie wykryje...
      Anulek napisała w moim poście niżej, że miała 185 hcg w 9dpt, a 2 kreski na sikaczu wyszły dopiero kilka dni później.
      Szkoda nerwów na te testy.
      Lepiej pobrać krew

      Usuń
  4. A gdzie robisz badania ze wynik masz tego samego dnia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja robię u siebie w laboratorium przygoda.
      Ale u mnie w szpitalu też mogłabym zrobić i byłoby tego samego dnia.
      Różnicę mam jedną.
      Robiąc w przygodzie wynik mam w necie i nie muszę nigdzie jeździć po odbiór wyniku. Tylko co chwilę odświeżam stronę i sprawdzam czy już jest wynik.
      W mniejszych miastach wiem, że nie ma wyniku tego samego dnia. Tak np jest u moich rodziców w mieście.
      Przy ostatnim transferze jeździłam wszędzie, dzwoniłam i szukałam gdzie mogę zrobić beta hcg. Okazało się, że wszędzie krew jest wieziona do innego miasta i wynik jest dopiero następnego dnia.
      Porażka.
      Szczególnie w tak ważnym momencie :)))

      Usuń
  5. Życzę Ci, żeby Cię ta radość jutro nawiedziła i została już z Tobą - tak do września, października;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi dzięki :)))) A później napewno znajdę milion innych powodów do zmartwień :))) ale wolę takie zmartwienia :))))

      Usuń
  6. No to jutro wielki dzień! Trzymam kciuki za pozytywny wynik :))))

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejku dzięki bardzo :* z takim wsparciem musi wkońcu się udać :))))
    Jak nie to nawet nie mam jak tego opić z żalu :) bo w razie niepowodzenia w czwartek do roboty i tak codziennie aż do niedzieli...
    Żeby tylko się udało .....

    OdpowiedzUsuń
  8. To powodzenia zycze!!! :)))) nalezy ci sie to hcg ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wzajemnie kochana :)))) każdej z nas starczek się należy :)))
      Tobie też i każdej będącej tutaj kobietce :))) I wszystkim innym które się starają :)) każda z nas zasługuje na pozytywny wynik :)))
      Trzymam kciuki za Twój wynik :*

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Dzięki :* daj znać jak po wizycie będziesz , jak endo :***

      Usuń
  10. Trzymam kciuki! Daj znać jak tylko będziesz coś wiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :* jak tylko będę wiedziała napisze :) co by to nie było . Po 14 ma być wynik

      Usuń
  11. Daj znać jak będziesz coś wiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
  12. Prawie 14. Czekam. :)

    Ja wychodzę na wizytę po 15.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak po wizycie :*
      U mnie kolejne niepowodzenie :(
      Nadzieje teraz w crio:( o ile zarodek po rozmrożeniu się nie zdegraduje ....

      Usuń
  13. Tak mi przykro... Nastepnym razem sie uda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale Tobie musi się udać :* trzymam kciuki i daj znać jak będziesz wiedziała :*

      Usuń

TOP