poniedziałek, 15 lutego 2016

Puregon i chińskie chomiki

Super. Dlaczego ja to przeczytałam?

Szukałam w aptece internetowej suplementów.
I tak jakoś przyszło mi do głowy żeby sprawdzić leki, które biorą inne dziewczyny, typu menopur, gonal czy encorton. Byłam po prostu ciekawa co to za leki i jaki mają skład.

Ja przy stymulacji mam puregon, orgalutran i ovitrelle, a i raz miałam estrofem.

Przez przypadek trafiłam na skład puregonu.
Nie wiem jakim cudem nie doczytałam się tego wcześniej w ulotce. 

Puregon robiony jest z jajników chińskich chomików!
Masakra.
Wolałam chyba tego nie wiedzieć :(

Ciężko wyobrazić mi sobie te biedne zwierzątka :(
Tym bardziej, że brat ma 2 :(
Straszne...

Wolałabym brać jakiś lek syntetyczny, a nie z chomika...
Ech spaczyło mi to mózg akurat na noc ...

21 komentarzy

  1. crazy-cat-lady15 lutego 2016 23:10

    Łoo rajeczku! Aż mi sie przykro zrobiło na samą noc :(
    Biedne zwierzaczki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo mogłam nie czytać tego składu i dalej żyć w nieświadomości tego co muszę wstrzykiwać

      Usuń
  2. O cholera! Z chomików????? I mi zryło głowę przed snem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieźle nie ...
      Masakra biedne chomiki

      Usuń
  3. O matko! Chyba też wolałabym nie wiedzieć na Twoim miejscu. Z jednej strony - człowiek wiele jest w stanie zrobić i zażyć dla dobra sprawy, a z drugiej - może jednak istnieją jakieś syntetyczne zamienniki ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie wiem :)))
      Czytałam skład tego menopur i gonalu i nic o chomikach nie widziałam :)

      Usuń
  4. Właśnie dlatego przestałam czytać ulotki dołączane do leków.

    OdpowiedzUsuń
  5. hmm i tak mnie zastanawia czy to nie dlatego właśnie ten puregon taki tani po refundacji jest?
    Teraz właśnie zerknęłam na cenę leku i w porównaniu do menopuru na przykład różnica jest ogromna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja też porównywałam wczoraj ceny i zdziwiło mnie to.
      Puregon jest refundowany i kosztuje 3 coś. Ale wolałabym zapłacić 200 a nie wstrzykiwać sobie coś z chomika....

      Usuń
  6. Też wstrzykiwałam Puregon i nie mam wyrzutów sumienia. Jest wygodny, nie trzeba go rozrabiać z proszku.
    To co w ulotce nie znaczy, że zabijają te chomiki, czy wycinają im jajniki. Pobierają im komórki, jak nam.
    Znajoma brała lek z moczu ciężarnej kobyły na podtrzymanie ciąży, bo dużo w nim odpowiednich hormonów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wężon, lubię Twój głos rozsądku. Bardzo:)

      Usuń
    2. I ja lubię ;) W sumie patrząc na cenę nie miałabym wyrzutów sumienia biorąc ten lek. Na stymulację wydałabym duużo mniej, a tak co wizyta w aptece to 300 zł prawie.

      Usuń
    3. Faktycznie wygodnie z tym, że jest gotowy i nie trzeba go rozrabiać.
      Z moim talentem to byłoby bardzo niebezpieczne zadanie.
      Przeraża mnie wykorzystywanie zwierzaków do produkcji leków czy kosmetyków.
      Wolałabym żyć w błogiej nieświadomości i nie wiedzieć o tym...
      Czasami niestety trzeba robić coś kosztem czegoś...
      W sumie to sama brałam nawet te leki z moczu kobyły dla dobra ciąży i własnego dziecka :)
      To nic, że miałabym pewnie odruch wymiotny :)
      Dziecko ważniejsze:)))
      Czasami rozsądek zwycięża nad tym co czuje serce :)

      Usuń
  7. Miało być, że brałabym :))))

    OdpowiedzUsuń
  8. A co to za cholerstwo?Pierwsze słyszę o chomikowych rozpuszczankach!Niestety kosmetyki i leki często są na biedakach testowane.Leki ok,kosmetyki nie.Ja biorę gonapeptyl i menopur.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W invimed dają puregon do stymulacji. Dopiero wczoraj przeczytałam skład. Masakra
      Wolałabym te wasze gonal i menopur. Nawet kosztem rozpuszczania i wyższej ceny...
      Nawet jeśli tylko pobierają komórki z jajników tych chomików to i tak dla mnie to troszkę przerażające...

      Usuń
    2. Ja mam zestaw strzykam gonapetylu,menopur zozpuszczamy i heja.Dla mnie najgorszy jest pregnyl bo nie ma dziada jak nabrać.Ostatnio moj facet kupił do niego taka strzykawe,ze dziurę w brzuchu mi zrobil.Na sama myśl o kolejnych jego eksperymentach robi mi sie slabo.

      Usuń
  9. Moze lepiej nie czytać tych ulotek ;)
    Nieźle.. mi to szkoda wszystkich zwierzątek, ale co Ci pozostaje- pomyśleć ze może to nie prawda..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej nie czytać i żyć w nieświadomości :)

      Usuń
  10. W pierwszej chwili nie zrozumiałam czego twój brat ma 2. Opakowania? Jajniki? ;D Dopiero po chwili zajarzyłam o co chodzi. ;)

    OdpowiedzUsuń

TOP