czwartek, 10 marca 2016

Zwątpienie

Jutro mam wizytę u lekarza, a później rozmowę z dyrektor kliniki.
Naszły mnie wątpliwości co do celowości tej rozmowy.

Obawiam się kontrargumentów.

Tego, że zapyta mnie np. o to czemu wcześniej tego nie zauważyłam (jeśli chodzi o płatność za badania).

Wydrukowałam sobie wczoraj wszystkie regulaminy i odpowiedzi z Ministerstwa Zdrowia.
Zaznaczyłam na kolor wszystkie istotne kwestie. 

Ogólnie to jestem przygotowana do rozmowy, jednak obawiam się tym, że zostanę czymś zgaszona. Może macie jakieś rady jak reagować czy jak odpowiadać w sytuacji gdy np. powiedzą mi, że powinnam płacić za tamte badania czy coś takiego?

Regulamin mówi jasno, że od momentu kwalifikacji do programu wszystkie badania są bezpłatne. 
Punkt nr 3. 
Kwalifikację miałam w czerwcu i zapewnia mi ona 3 pełne procedury. 
Badania których wymagali ode mnie do 2 procedury nie powinny więc być płatne!
Skoro skończyły ważność (6 miesiący), a klinika wymaga dodatkowych badań to wszystkie te badania powinny być robione bezpłatnie w ramach programu.
Nawet w opowiedzi z MZ jest to napisane.
Od momentu kwalifikacji do momentu uzyskania ciąży wszystkie procedury, badania powinny być bezpłatne!

Cześć kliniczna punkt 6 i cześć biotechnologiczna punkt 7.


I jeszcze 1 ciekawa informacja.
W 3 procedurze mają obowiązek zapłodnić wszystkie pobrane komórki jajowe.


Szkoda, że nie wnikałam wcześniej w regulaminy. Teraz żałuję.

7 komentarzy

  1. Może nie traktuj tej rozmowy, jako jednej jedynej szansy na rozwiązanie sprawy po Twojej myśli, tylko jak pierwszy krok w tym kierunku, dzięki temu zdejmiesz z siebie trochę presji.

    Nawet, jak jedna rozmowa nie pójdzie, a ktoś Cię "zgasi", można przecież do niej wrócić w innym terminie, z nowymi argumentami, w nowym składzie, z innym lekarzem, przełożonym, koordynatorem (w zależności jak tam struktura wygląda w Twojej klinice).

    Nie mówiąc już o tym, że jest jeszcze słowo pisane. Jeśli ktoś Cię zignoruje w rozmowie bezpośredniej, to zawsze warto napisać oficjalne pismo. Tego już zignorować nie można i też przedstawisz wtedy na spokojnie, rzeczowo swoje argumenty, bez obaw, że ktoś wytrąci Cię z równowagi.

    Co do bezpłatności badań kwalifikujących do kolejnej stymulacji, to nie ma znaczenia, że wcześniej nie wiedziałaś. Jeśli powinny być bezpłatne, to powinny i kropka. Nigdzie przecież nie ma napisane, że badania są bezpłatne, chyba że się pacjent nie pokapuje, to można go skosić;)

    A co do dodatkowych zabiegów typu AH, scratching, embrio glue itp. to sprawa jest do dogadania. Ja rozumiem, że to jest bezpłatne, pod warunkiem, że lekarz uzna, że są wskazania do ich zastosowania. A to już właśnie kwestia uznaniowa jest, więc ja bym porozmawiała po prostu, zapytała jakie są wskazania, co poszczególne zabiegi dają, co jeszcze może zwiększyć szanse, ewentualnie dlaczego lekarz uważa, że w moim przypadku taka i taka procedura akurat nie ma sensu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana nic się nie bój.Jakie mają mieć argumenty skoro, pisma mówią same za siebie!Regulamin, rozporządzenie ustawa.Dlaczego wcześniej się nie zorientowałaś?!Bo wierzyłaś,że pracują tam ludzie kompetentni, którzy nie wprowadzają ludzi w błąd i znają przepisy!Ty nie musisz znać rozporządzeń na pamięć!Jesteś pacjentką i wymagasz opieki na najwyższym poziomie i informacji co do przebiegu swojego leczenia!To Twoje prawa!Masz papiery, więc nic się nie bój.Jakby coś poszło nie tak,złóż skargę na klinikę i tyle.U mnie sprawa w zawieszeniu.Wysłaliśmy maila do kliniki z prośbą o wyjaśnienie sytuacji.Migiem dostaliśmy odp.,że sprawa jest wyjaśniana i będą nas informować.Jeśli będą kręcić składam skargę.Mało tego,ze mamy tyle stresu, zabiegów, badań na głowie, to jeszcze mamy pilnować czy ktoś nas nie oszukuje?!Jak chcesz mogę Ci podesłać moje odpowiedzi z MZ.Tam jest jak byk napisane, ze badania są finansowane z programu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam te Twoje odpowiedzi :) na blogu umieściłaś :)
      Mi to samo odpisali. Zresztą regulamin też to mówi, że wszystkie badania powinny być bezpłatne.
      Troszkę stresuje się jutrem, bo nie lubię takich sytuacji ....
      Jak klinika mi nie pomoże to napewno też napisze skargę.
      Mam nadzieję, że wezmą do serca to spotkanie i nie będą dalej mnie ignorować...

      Usuń
  3. Nie podchodź do tej rozmowy jak do walki.Poproś o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji.Z takim podejściem będzie Ci łatwiej i nie będziesz się tak sterować.Ty masz argumenty, potwierdzone przepisami.Jeśli będą wytaczać kontrargumenty, żądaj również potwierdzenia przepisami.Nie denerwuj się na spokojnie:)Poza tym możesz zawsze wykonać przy nich telefon do MZ;)Z tego co wiem teraz jest tam gorąca linia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Paradise, spokojnie, myślę, ze rozmowa będzie z korzyścią. Nie nastawiaj się na problemowo. Podejdź ich sprytem. Wydaje mi się, ze ah, embryo glue, scratching są wskazane u Ciebie po tylu próbach... Jeśli nie to kiedy?! Będę trzymać kciuki! Poradzisz sobie.

    OdpowiedzUsuń
  5. crazy-cat-lady10 marca 2016 22:42

    Tak jak piszą dziewczyny wyżej, staraj się nie podchodzić do rozmowy jak do walki, tylko poproś o wyjaśnienie. Masz przecież odpowiedź z MZ czarno na białym napisane więc muszą odpowiedzieć na twoje wątpliwości i wszelkie pytania.
    Powodzenia życzę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzymam kciuki za przebieg rozmowy. Nie stresuj się, to tylko rozmowa, zawsze można powtórzyć.
    Wyżej usłyszałaś dużo dobrych rad, wciel je w życie.

    OdpowiedzUsuń

TOP