środa, 29 czerwca 2016

Progesteron

Dziś zgodnie z tym co kazał mi profesor pobrałam krew na progesteron.

Wynik koło wartości 10 miał świadczyć o tym, że owulacja była.

Mam 14,84 w 22 dniu cyklu.
Ciekawe. 

Czyli wychodzi na to, że cykle musiały mi się wydłużyć. 

8 dnia cyklu byłam u profesora i nie było widać pęcherzyków w jajnikach, co już było dziwne jak na mnie, bo już 11 dnia cyklu miałam owulacje i punkcje.

Przez te in vitro musiało mi się coś poprzestawiać.

Zobaczymy w kolejnym cyklu jak pojadę do profesora.

4 komentarze

  1. Ja miałam ostatnio owulację w 18dc, więc to też kosmos jak na moje 28d cykle.Miesiączki mam teraz nieregularne, a cykle wydłużone i pewnie minie sporo czasu aż nam się wszystko ustabilizuje.Organizm dostał po dupie i teraz musi dojść do siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To masz wzorowe cykle 28 dniowe :) a raczej miałaś ;) nie to co krótkie 21-23 dniowe :)
      Teraz te in vitro nam namieszało i faktycznie musimy wrócić do poprzedniego stanu. To musiał być szok dla organizmu te hormony itd.

      Usuń
  2. Nawet nie wiedziałam, że w taki sposób można też potwierdzić, czy owulacja była. Ja mam swoją właśnie mniej więcej 18, nawet 20 dc., ale to przez to, że cykle dłuższe, bo 30-32-dniowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie wiedziałam. Profesor powiedział mi to na ostatniej wizycie.
      Ja cykle zawsze miałam krótkie 21-23 dni. Stąd moje mega zdziwienie :)

      Usuń

TOP