sobota, 2 lipca 2016

Spontan

Dziś wyszedł kolejny spontan.

Wstałam przed 15. Byłam po ciężkiej nocy w pracy. Musiałam odespać.

Obudziłam się i dostałam sms od koleżanki. Wybierała się na spacer z dzieckiem i pytała czy idę z nią.

Szybka decyzja. Idę. Co będę w domu siedziała.

Napisałam do drugiej koleżanki pytanie co   robi. Okazało się, że sprząta i też w zasadzie nie ma planów, poza tym, że rodzice mają do niej wieczorem przyjechać.

Wkońcu po 16 wydobyłam się z domu. Pojechałam najpierw po pierwszą koleżankę i jej dziecko, a z nimi do Mc Donalds po 3 kawy dla nas. 

Ruszyliśmy po drugą koleżankę.
Razem już w komplecie jeszcze tylko do sklepu po napoje i byłyśmy już gotowe jechać na plażę.

Mały był w 7 niebie. Tak cieszył się z wody :)

Siedziałyśmy i nagle dzwoni kolega z pracy. Zobaczył mój samochód zaparkowany i przyszedł do nas.

Siedzieliśmy razem i wygłupialiśmy się robiąc zdjęcia z kija hehe

O 19 zebraliśmy się, bo zaczęło wiać i zaczynało padać. 

Pojechaliśmy jeszcze na pizzę.
Wiem błąd w diecie. Duży błąd. Na szczęście mało zjadłam.

Takie nagłe akcje są najlepsze. 

Wieczorem jeszcze film i dzień zleciał.

Odebrałam rano w kiosku ruchu książkę ,,Nadzieja na nowe życie. Poradnik dla marzących o dziecku" Joanny Kwaśniewskiej, Justyny Kuczmierowskiej i Agnieszki Doboszyńskiej.

To kolejna książka, która leży i czeka na przeczytanie obok ,,Gdzie jest Mia" Alexandry Burt i ,,Skłócona z życiem. Intymna biografia Marilyn Monroe" Lois Banner.

Czekają w wersji papierowej na więcej czasu. Poza tym dużo ebooków.

Brak tylko czasu przez tą robotę. 

6 komentarzy

  1. Hej:) Widze ze milo spedzasz czas:) Jak tam kolano? Zdecydowalas sie na operacje? Jak sie czujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samanta kochana :) dawno Cię nie było :)
      Operacja mnie czeka w październiku, może we wrześniu.
      Ale to mniej istotne niż Twoja ciąża :))
      Jak Ty się czujesz lepiej pisz?
      Jak malutka?
      Zdawaj relacje :)))

      Usuń
    2. Jaka Malutka sie pytam?! 1,3kg zywej wagi! Jest ogroomna. :) No ja mala nie jestem, maz tez, lekarz mowi ze to dlatego, bo cukier mialam badany po podaniu glukozy i kest ok. Poza tym u mnie wszystko w porzadku, anemia mnie dopadla, reszta w porzadku. No moze oprocz tego ze ledwo chodze, spojenie lonowe mi dokucza w cholere, w lozku jak sie przekrecam to wyje z bolu. No ale na to nic sie nie poradzi, jak sie pogorszy bede musiala chodzic o kulach :(

      Usuń
  2. Takie spontaniczne wypady są najlepsze ;-) Cieszę się, że podchodzisz do życia i wszystkich problemów w tak zabawny sposób ;* spokojnej niedzieli życzę i pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też uwielbiam takie spontany. Wtedy jest najlepsza zabawa. Trzeba korzystać z wakacji i ze słońca,bo zima taka dłuuuuga :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Crazy-cat-lady5 lipca 2016 21:36

    Wypad nad morze to jest to co lubie. Spontan czy nie, ale zawsze jest przyjemnie i wesolo :) A jeszcze jak pogoda dopisuje to tylko korzystac z takich wypadow :)

    OdpowiedzUsuń

TOP