niedziela, 28 sierpnia 2016

Cudu nie będzie...

Wiedziałam, że tak będzie. Życie musi toczyć się dalej... 

Dziś przyszła @. Czułam to już od 2 dni. Mega ból brzucha i kręgosłupa lędźwiowego. 

A więc 2 cykle stymulowanie clostilbegyt nie pomogły...

Ale za to przyszły wyniki insuliny i faktycznie mam insulinoodporność.

Insulina naczczo 11,68.
Po godzinie 21,55, a po dwóch dalej jest dwucyfrowa 17,08.

Wskaźnik homa IR wynosi 2,86, a od 2 jest insulinoodporność (według niektórych źródeł nawet od 1,5).

Kwas foliowy i witamina B12 w normie.

Pisałam już do dietetyczki i ma wcisnąć mnie na jakiś termin jak tylko będzie pracować. Sprawa moich problemów ze spadkiem wagi wyjaśniła się.

Jedząc nawet zdrowo bezglutenowo, ale co 3 godziny cały czas mam wysoki poziom insuliny. Nie zdąży spaść, a już jest kolejny posiłek. Organizm nie ma kiedy i jak spalać tłuszczu kiedy cały czas jest na wysokiej insulinie. To tak jakby cały czas dokładać do ognia i nie dać mu przygasnąć.

Mam nadzieję, że po ustaleniu odpowiedniej diety uda mi się wkońcu schudnąć.

Dziś mam noc w pracy, ale przyjechałam do rodziców znowu, bo brat wyprawia dziś 10 urodziny. Kupiliśmy mu drugiego pada do ps4 białego tak jak chciał i GTA5 na konsolę, Tropico 5 na PC. Poza tym jeszcze rękawice piłkarskie, ochraniacze na nogi, kartę pamięci do tableta i kilka innych drobiazgów. 
Troszkę go rozpieszczamy, ale niech ma takie dzieciństwo o którym każdy z nas marzył. Może i spełniamy jego zachcianki, ale wkońcu jest najmłodszy. Dobrze się uczy, jest zdolny, gra na gitarze, chodzi na karate. Zasługuje na wszystko co najlepsze. Mimo, że czasami jest niedobry 😀

Takie śmieszne piwo widziałam dziś w sklepie jak kupowałyśmy resztę zakupów.
Hehe szkoda, że dziś nie mogę się napić, zapomnieć o problemach, o tym, że @ przyszła... 

A tymczasem posiedzę do 19:30 i jadę do roboty 😑

Miłej niedzieli Wam życzę 😘

18 komentarzy

  1. Trzymam kciuki, żeby wszystko ze zdrowiem dobrze się ułożyło i żebyś szybko znalazła odpowiednią dla Ciebie dietę :*
    www.missplanner.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję 😀
      Jutro rano kolejna wizyta u dietetyczki 😀

      Usuń
  2. Na pewno doczekasz się jeszcze dzidziusia:) czytam Twój blog od pewnego czasu i mocno wierzę w to że w Twoim życiu pojawi się ten mały cud:) będziecie cudownymi rodzicami już jest w Was mnóstwo miłości a będzie jej jeszcze więcej! Pozdrawiam serdecznie!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo 😀😀😀😀
      Mam nadzieję, że właśnie tak będzie ☺☺☺

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. 😙😙😙
      Damy radę.
      Nauczyłam się podnosić po porażkach 😀

      Usuń
  4. Jak dobrze znam to uczucie :( gdy ma się te nadzieje a potem klapa :( ale to dopiero początek tej terapii, skoro profesor podjął próbę, to są szanse. Never lose hope 😊
    Ja mam siostrę 5lat młodszą i z wraz z moją starszą siostrą zawsze się nią opiekowałyśmy. Nawet teraz, gdy już jest po ślubie, To nadal nasza mała siostra 😊
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe kiedy ten okropny los się odwróci... ech

      Usuń
  5. Kochana następny cykl będzie nasz! Powodzonka życzę i trzymaj się jakoś <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój nie hehe
      Narzeczony wyjechał znowu do roboty więc u mnie nie będzie szansy spróbować 😀
      Ale to będzie Twój miesiąc 😀😀😀

      Usuń
  6. A tam nie bedzie!Cuda sa po to żeby się zdarzały😉takie niespodzianki,wiec masz sie nie spodziewać😉Tak cos czułam,ze u Ciebie problemów jest więcej.Zawsze kilka idzie w parze za rączki.Czeka Cie na pewno dieta.Zacznij pic inofem!Ciach na słodkie😋

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację 😀
      Mam jeszcze kilka saszetek inofolicu to znowu zacznę go pić 😀
      Na słodkie jakoś bardzo nie mam rzutów. Gorzej pizza itd. 😊
      A najlepsze jest jeszcze to, że dietetyk podejrzewa u mnie mutacje tego genu co u Ciebie tego mthfr...
      Cholera

      Usuń
  7. Gdy dowiedziałam się, że mam insulinooporność to gdy tylko mnie zdiagnozowano poszłam do dietetyczki, a tam dostałam wydrukowane z internetu jakieś informacje, obecnie czekam na nową dietę od nowej dietetyczki i zobaczymy co z tego wyjdzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O cholera widzisz jak to z dietetykami jest :( jak z lekarzami ;( ciężko trafić na dobrego :( ja w następnym tygodniu będę miała nową dietę . Biorę od kilku dni Siofor to podobno w połączeniu z dietą ma ruszyć wkońcu 😀

      Usuń
  8. Paradise kochana. Pamietam Twoj wpis o ostatnim transferze ze mialas polipa w macicy który utrudnia zagniezdzenie. Musisz zrobic laparo i sie drania pozbyć!. Zajmij sie swoim organizmem, zrob badania genetyczne na mutacje tego genu i wtedy działaj. Z persepktywy czasu wiele moich działań bylo skazanych odrazu na niepowodzenie. Szkoda bylo czasu i szkoda było nerwów. Życzę Ci kochana wszystkiego co najlpesze i jestem pewna ze wam sie uda!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaraz po tym ostatnim transferze pojechałam do mojego profesora i wziął mnie do siebie do szpitala i zrobił histeroskopię i usunął tego polipa.
      Tu o tym pisałam:
      http://www.kakilife.pl/2016/05/histeroskopia.html?m=1

      teoretycznie już czysto...
      Dlatego brałam ten clostilbegyt przez 2 cykle jak był mój M, ale jak widać nic z tego.

      Dostanę kasę to zamawiam ten zestaw do badań genetycznych i zobaczymy co wyjdzie.

      Dziękuję kochana za miłe słowa ☺☺☺
      Mam nadzieję, że masz rację i się wkońcu uda☺

      Usuń

TOP