poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Wywiad - Niepłodnirazem.pl

Podzielę się z Wami super newsem. Mnie cieszy bardzo ☺
Mam nadzieję, że Wam też się spodoba☺

Udzieliłam wywiadu😊😊😊 To jest już drugi ☺

Pierwszy jeszcze nie został opublikowany, ale jak tylko to nastąpi to dam znać ☺

Teraz o moim drugim wywiadzie w mojej historii 😊

7 sierpnia napisała do mnie Paulina Ryglowska-Stopka redaktor portalu NiepłodniRazem.pl.
Kojarzyłam ją jako autorkę książki ,,Moje in vitro. Historia prawdziwa" napisanej pod pseudonimem Laura Lis. Jest to książka, którą pochłonęłam w jeden wieczór. Tak jak wszystkie inne o tematyce in vitro, które wpadły w moje ręce.
Link do informacji o książce KLIK

Pani Paulina chciała przeprowadzić ze mną wywiad. Dziewczyny czujecie to? Ze mną. Szok po prostu. Tym bardziej, że to już druga osoba, która napisała do mnie w tej sprawie (☺ o tym napiszę jak pojawi się artykuł).

Jest wiele ciekawszych blogów, cieszących się większym zainteresowaniem niż mój, zrzeszających całe tłumy czytelników (Iza o Twój blog przede wszystkim mi chodzi, bo jesteś najlepsza z najlepszych i niezastąpiona w naszym in vitrowym świecie i tak naprawdę to Ty zasługujesz na wywiad, a nie ja ☺).

Jednak skoro padła propozycja, nie mogłam nie skorzystać i postanowiłam podzielić się z szerszym gronem moją historią.
Tutaj wklejam link do wywiadu na stronie nieplodnirazem.pl 

A tu na moim profilu na FB KLIK

Dziewczyny wchodźcie i czytajcie :)

Dziękuję bardzo Pani Paulinie za zainteresowanie moją osobą ☺

Dzieci z in vitro są najbardziej kochanymi i chcianymi dziećmi, wywalczonymi po wielu latach bezowocnych starań.

Nasza postawa w walce o dziecko powinna być podziwiana, a nie krytykowana.

Niepłodność ma twarze. Nasze twarze. Nie wstydzę się swojej choroby. Otwarcie mówię o problemie. Dlatego chętnie odpowiedziałam na pytania.

Polecam też bardzo portal niepłodnirazem.pl. Znajduje się tam naprawdę dużo informacji i ciekawych artykułów.


Ps. Co u mnie słychać?
Wczoraj wyjechał mój M., więc znowu jestem sama.

Pójdę jeszcze dziś na nockę i planuję jechać jutro do rodziców, bo mam 2 dni wolne.

Pobrałam dziś krew. Wyniki morfologii mam idealne. Szok. Zawsze miałam anemię.
 
Tsh za to poszło w górę i wynosi 2,3, a ft3 i ft4 też w normach. Do 12 września (wizyta u endokrynologa) pewnie jeszcze wzrośnie. Czyli wychodzi na to, że dawka 50 jest za mała. Pewnie skończy się na tym o czym ostatnio rozmawiałyśmy czyli dostanę jeszcze połówkę 25.

Zrobiłam też krzywą glukozy. Okropne badanie☺
Kilka lat temu robiłam ją i zapomniałam jak bardzo słodka jest ta glukoza ☺ Masakra ☺ Jak rozpuszczony cukier puder.

Glukoza na czczo wynosi 99. gdzie do 99 mam normę (70-99).
Po godzinie już 104, a po dwóch 98.

Ca125 dalej w normie 16,8 (0-35).

Kreatyna, mocznik, sód, potas, wapń, cholesterol całkowity, HDL, AST i ALT wszystkie w normie ☺

Jutro będę miała wynik krzywej insulinowej, kwasu foliowego i witaminy B12.

Może cześć tych badań przyda się do operacji w październiku. Zawsze troszkę mniej będzie do zrobienia.

Wyjechał M., a więc mogę znowu pilnować diety. Przy nim się nie da. Zawsze mnie czymś skusi, a później puchnę od glutenu i mleka ☺

24 komentarze

  1. Wywiad przeczytałam :) Brawo. I gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki 😀
      Chociaż w sumie to nic takiego ☺☺☺

      Usuń
  2. Świetny wywiad 😀 gratuluję ☺ Już nie mogę się doczekać posta do kampanii Chcemy być rodzicami ☺ każdy ma inne spojrzenie na niepłodność

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 😊 jak go czytam to wydaje mi się, że mogłam coś zmienić, poprawić😀 troszkę krytyczna jestem wobec siebie 😀

      Usuń
  3. Powtórzę za Marysią, świetny wywiad. Stuprocentowo zgadzam się z Tobą, że nikt inny tak nie zrozumie niepłodnego jak drugi niepłodny, jak to się mówi syty głodnego nie zrozumie.
    Ja również czekam na posta w kampanii :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie go poprawiam cały czas 😀coś za długi mi wychodzi 😀😀

      Usuń
  4. Kasia jesteśmy z Ciebie dumne ✌️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 😙😙😙
      Cieszę się, że się podoba 😀

      Usuń
  5. Super wywiad ☺ Czekam na kolejny wywiad, no i oczywiście na Twoją historię z in vitro!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że kolejny też niedługo się pojawi 😀😀😀

      Usuń
  6. Paradise, gratuluję! Może dziwnie to zabrzmi, bo temat przecież smutny, ale przeczytałam z przyjemnością. Zaskoczyła mnie informacja, że nikt z Twoich bliskich nie wie, że prowadzisz bloga. Jakoś wydawało mi się, że jest inaczej. O moim blogu wie mąż, ale ustaliliśmy, że nie będzie czytał i wiem, że tak jest. Chyba boi się, co ja tam wypisuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wolę żeby nikt z bliskich nie wiedział 😀
      To taki mój mały sekret 😁
      Taki pamiętnik 😁😁😁

      Usuń
  7. O jacie ! :) Gratulacje wielkie :) Robisz się sławna, moja droga :) Ale tak zupełnie poważnie - o niepłodności trzeba mówić, jak najwięcej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie takiego samego jestem zdania. Niepłodność to taka sama choroba jak inne. Czemu mamy się tego wstydzić. Jeśli będziemy unikać tematu to i społeczeństwo będzie myślało , że go nie ma i w sumie tak właśnie niestety jest...

      Usuń
  8. Paradise super :-)
    Teraz juz znam historie:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję z całego serca!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki 😊 to w sumie nic wielkiego☺

      Usuń
  10. Doczekasz się swojego Szkaraba a pewno...jeszcze wspomnisz moje słowa.Wybacz proszę,że jeszcze nie napisałam...za tydz.mój mąż ma urlop...to wtedy nadrobię. Ściskam mocno 😉😊😃😄

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 😀😀mam nadzieję, że doczekam. Chociaż to wydaje się być niemożliwe😀

      Usuń
  11. Hm..też często mam ochotę założyć bloga i się wygadać wypłacać wykrzyczeć. ..jestem sama ze swoją nieplodnoscią..po 6 nieudanych ivf i 14 transferach.. .gratuluję wywiadu i bloga...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 14 transferów? Jejku😦
      Czym jest moich 5 przy Twojej liczbie 😦tyle cierpienia 😦
      Jeśli czujesz taką potrzebę to załóż bloga. To naprawdę pomaga wyrzucić emocje, uporządkować myśli. A i przy okazji można spotkać na swojej drodze bardzo dużo ciepłych osób które bardzo wspierają i trzymają kciuki. To bardzo pomaga.
      Podziwiam Cię. Naprawdę nie wiem czy dałabym radę przejść przez 14 transferów. Moje 5 to kropla w morzu...
      Cieszę się, że pojawiłaś się tutaj ☺
      Mój blog, wywiad - to nic wielkiego. Ważni są ludzie którzy tu mnie otaczają. Dzięki nim jestem silniejsza ☺

      Usuń
    2. Każde nieudane in vitro, każdy transfer jest tragedią... co dopiero przeżyć ich tyle... Nie wiem,co Ci napisać... sama straciłam dziecko w 10 tyg ciąża przestała się rozwijać... to są nasze ciosy od życia... oby było ich jak najmniej... co nas nie zabije to niby nas wzmocni... ja myślę, że nie wzmocni tylko zobojętni na kolejne kłody pod nogami... ostudzi radość z życia...

      Usuń
  12. Fantastyczny wywiad i zobaczysz, że Twoja droga zakończy sie happy endem! ściskam!

    OdpowiedzUsuń

TOP