czwartek, 8 września 2016

Dieta

Od dziś zaczęłam nową dietę dostosowaną pod insulinooporność i Hashimoto. 

Zawiera ona dużo warzyw.

Posiłki z godziny 16 są obiadowe, dlatego będę je gotowała na 3 dni.

Po pracy wybrałam się na zakupy w celu uzupełnienia lodówki. Ledwo to wszystko wniosłam do domu.

Trzymanie diety jest skomplikowane. Trzeba dzień wcześniej zaplanować posiłki i cześć przygotować już wieczorem. Jak idę do pracy  to muszę wyliczyć odpowiednią ilość, zrobić i zabrać w pudełkach ze sobą.

Dostałam dietę tak jak chciałam w postaci propozycji na konkretne godziny. Zrównane są one kalorycznie i mogę wybierać co chcę biorąc pod uwagę dostępne produkty. 

Jadłospis na dzisiejszy dzień wygląda tak:
Jeśli któraś z Was chciałby dostać moją dietę to nie ma problemu. Napiszcie mi maila (w zakładce kontakt go podałam), a wyślę Wam ☺

Ps.1. Rzęsy prawie wszystkie mi wypadły. Niewiele ich zostało. Przy krojeniu cebuli łzy leciały mi strumieniami. Później próbowałam jakoś wytrzeć oczy i dużo ich wypadło. Na szczęście jutro idę na uzupełnienie.

Ps.2. Plan z dołączeniem ruchu troszkę o się pokrzyżował. Próbowałam jeździć na moim rowerku stacjonarnym, ale coś się w nim zepsuło i nie działa pokrętło. Nie mogę regulować ciężkości pedałowania. Ustawiam na 1 i cały czas jest ciężko.
A nie mogę jeździć z obciążeniem przez kolano...

Zawsze coś. Jak nie urok to s... Muszę coś wykombinować, bo sama dieta i Siofor nie pomogą bez odrobiny ruchu.
Cholerne kolano niestety mnie ogranicza...

Ps.3. Padła propozycja wywiadu dla TVN. Cholera. To nie to samo co udzielanie się w mediach typowo niepłodnościowych, a co innego wystąpić w programie który ogląda cała Polska... Nie wiem co robić. Chyba nie będę miała wystarczająco dużo odwagi...

15 komentarzy

  1. M.m.m. w Warszawie jest taka jedna Pani doktor od leczenia niepłodności i ona u wszystkich swoich pacjentek ją znajduje. Wiem, że po za dietą wprowadza też leczenie farmakologiczne i zaleca jakieś mega fachowe usg z przepływami. Niektórzy ją bardzo cenią, ale w tym środowisku, to kwestia religii:) Dobrze, że ktoś pomógł Ci z dietą na pewno nie zaszkodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No gdyby nie moje dążenie do odkrycia kolejnej przyczyny problemów ze zdrowiem to nie nikt by mi nie pomógł...

      Usuń
  2. Ja tez raczej nie odwazylabym sie przed kamera opowiadac o swoim doswiadczeniu, ale z drugiej strony jest tyle osob z trema I daja sobie swietnie rade, wiec moze dalabys I Ty? Wystarczy uwierzyc w siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej też się nie odważę... to zbyt dużo dla mnie :(

      Usuń
  3. Trzymam kciuki za dietę. Dasz radę.
    Ja do swojej też powracam. Po ostatniej wizycie u Doktora mam motywację. Do tego Glucophage więc trzeba wziąć się porządnie za siebie.

    Co do wywiadu w tv...ja aż tak odważna chyba nie jestem ;)

    Uściski;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ogólnie jestem wstydliwa... dlatego raczej nie dam rady ...
      To obie dietu - jemy teraz ☺

      Usuń
  4. Propozycja ciekawa, ale wyobrażam sobie, że co innego jest pisać o tym problemie a co innego o nim mówić przed kamerami, gdzie jest stres, bo ogląda to kilka milionów osób. Ale z chęcią obejrzałabym Cię w tv ☺
    U mnie też -raz jest super a za chwilę znowu jestem na dnie. Po operacji kolana będzie już tylko lepiej,będziesz mogła odkładać na kolejne podejście. Ja teraz zbieram każdy grosz i żyje jak we mgle -byle do wiosny!!! ☺ jakoś nie mam dalszych planów co po i to mnie martwi :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet w szkole czy na studiach nawet miałam stres przy odpowiedzi ustnej ☺a egzaminy to już totalny kosmos ☺☺
      Damy obie radę zobaczysz ☺jeszcze będzie pięknie ☺

      Usuń
  5. Dieta ciekawa, ja zamiast mięsa wrzuciłabym rybę ;-) A na godziny u mnie odpada póki co bo jem jak Mała drzemie :) Dasz radę z dietą :)
    A wywiad w tv to szansa. Wiem że to trema i stres ale ja na twoim miejscu bym jednak wystąpiła. Jakąkolwiek decyzję podejmiesz to i tak my cię wspieramy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rybę planuję na jutro ☺póki co się trzymam , ale to dopiero 2 dzień 😀chcę schudnąć przed operacją nogi :)
      Dziękuję za Wasze wsparcie 😘uwielbiam Was 😚

      Usuń
  6. Ja idę do swojej dietetyczki w poniedziałek.Boje się, że bedzie mi kazała jeść mięso😐
    Wybierz sie a basen.Odciąży Ci kolano,a wszystkie mięśnie zaangażujesz.
    Celebrytka nam się tu objawia😉
    Mam nadzieje,ze wytrwasz bo dieta to ogromne wyzwanie😊Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie umiem pływać i nie nauczę się, bo nie zmoczę uszu☺taka fobia 😊
      Na normalnym basenie jest mi za zimno ☺jedynie na termalnych lubię się wygrzewać ☺☺☺

      Usuń
  7. Już Ci kiedyś pisałam, ja nienawidzę moczenia głowy i uszu, więc pływam z głową nad wodą, da się :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam z moim talentem nie da się 😊

      Usuń
  8. Ja też pływam wierzchem, nie zanurzam się.
    Skąd się odezwali, do jakiego programu? Nawet jak Ty się nie zdecydujesz, to może obejrzę, kogo im się udało złapać i o czym będą mówić.

    OdpowiedzUsuń

TOP