poniedziałek, 30 stycznia 2017

Chcemy być rodzicami w Novum



To był bardzo intensywny weekend. Było cudownie, magicznie. Zacznę od początku.

W piątek zaraz po rehabilitacji pojechałam do rodziców. Pojechałam z mamą do centrum handlowego, bo chciała kupić jakieś koszulki dla brata. Nic w końcu nie wybrała i skończyło się tylko na zakupach spożywczych. 

Wróciłyśmy do domu. Siostra akurat wróciła z pracy. Zabrałyśmy brata i pojechaliśmy na noc do siostry na wieś. 

Koło 23 weszłam na fb. Dobry miesiąc mnie tam nie było.Najpierw święta, sylwester i pobyt mojego M. Później zaczęła się rehabilitacja i wstawanie na nią codziennie rano. Wracając z niej byłam wyczerpana i nie miałam już sił na nic. Ani na pisanie, ani na czytanie.

Wchodząc na fb po takim czasie nie wiedziałam co się dzieje. Zobaczyłam, że następnego dnia ma być spotkanie redakcji magazynu ,,Chcemy być rodzicami'' z blogerami w klinice Novum. Napisałam komentarz pod postem, że super sprawa takie spotkanie.

Godzina 23:23 dostaje wiadomość na messengera od Chcemy być rodzicami. 
Okazało się, że Jola widziała mój komentarz i zaprasza mnie na spotkanie. Szok!!!
I jakie przeznaczenie, że akurat weszłam na tego fb.
Szybka decyzja - jadę ;)
Nie mogłabym nie skorzystać z takiej możliwości ;)
Musiałam tylko wykombinować jak to zorganizować, bo mój samochód został pod blokiem u rodziców. Wymyśliłam, że chłopak siostry mnie zawiezie rano po niego i ruszam do stolicy ;)

Jak ustaliłam tak też zrobiłam. 
Tylko w nocy z wrażenia do 2:30 nie mogłam zasnąć heheh

Spotkanie w Novum

Rano w sobotę jechałam taka szczęśliwa, nie mogąc doczekać się spotkania. W końcu to już drugie moje spotkanie w ramach kampanii Niepłodności nie widać.

Tym bardziej, że miało mieć one miejsce w słynnej warszawskiej klinice, od 1994 roku specjalizującej się w diagnostyce i leczeniu niepłodności -  Novum - kocham od pierwszej komórki.

Właśnie do Novum chciałam się dostać w ramach programu rządowego, ale niestety nie mieli już miejsc. Szkoda, bo może gdyby udało mi się do nich trafić moja historia miałaby szczęśliwe zakończenie...

Gośćmi spotkania byli autorzy blogów z różnych dziedzin i przedstawiciele CHBR. 

Rozmawialiśmy o tym, czym jest niepłodność, jak się diagnozować i gdzie się leczyć, tak by dać sobie jak największą szansę na zajście w ciążę i urodzenie dziecka. Zwiedzaliśmy też klinikę i widzieliśmy wiele ciekawych rzeczy.







Było naprawdę niesamowicie!

W spotkaniu uczestniczył dr Janusz Wojewódzki (https://www.novum.com.pl/…/o-nov…/lekarze/janusz-wojewodzki/).
Bardzo chętnie i wyczerpująco odpowiadał na każde, nawet najtrudniejsze pytanie. 
Zrobił na mnie mega pozytywne wrażenie i coś czuję, że właśnie do niego będę chciała trafić gdy uda nam się odłożyć pieniądze na in vitro.

Rozmawiać i pisać o niepłodności trzeba i zawsze warto!

Jesteśmy jedną na 5 par dotkniętych problemem niepłodności. 
Wśród Waszej rodziny i znajomych z pewnością są takie osoby.  



,,Niepłodność jest sklasyfikowana przez WHO jako choroba, mimo, że może mieć ona wiele medycznych przyczyn. Uznaje się również za chorobę cywilizacyjną. A jednak ciągle mało o niej wiemy.

Szacuje się, że obecnie jedna na pięć par ma problemy z płodnością. Jeśli masz więcej niż trójkę znajomych, to zapewne znasz parę, która nie ma dziecka. Nie dlatego, że nie chce, ale dlatego, że nie może lub nie dzieje się to tak szybko jak by chcieli.
Trudno jednak to rozpoznać. Każdy dzisiaj opowiada o swoim zabieganym życiu, o możliwościach jakie są przed nim, o tym, gdzie chce jeszcze pojechać na wakacje. W wielu historiach opowiadanych przez osoby bezdzietne po prostu nie ma miejsca na dzieci. Czasem są też tak opowiadane, że nie ma nawet miejsca na pytanie o dzieci.

I takim historiom warto się przysłuchać szczególnie uważnie, bo być może jest to historia o staraniu się o dziecko. Nawet jeśli nie ma w niej dzieci. Nawet jeśli nie ma w niej lekarzy.
Czasem może być tylko sztuczny uśmiech na wieść o ciąży koleżanki, czasem niezrozumiały płacz, czasem pojedyncze wolne dni brane na wizytę w klinice. A czasem nagłe przybranie na wadze, może od hormonów, a czasem milczenie, gdy opowiadasz o swoich dzieciach.

Niepłodności nie widać.
Ma rożne oblicza: dwudziestopięciolatki z endometriozą, sportowca z azoospermią, trzydziestolatki z niedrożnymi jajowodami, trzydziestopięciolatki, która już zrobiła karierę, ale za to jej komórki jajowe już się wyczerpały, czterdziestolatki po pięciu in vitro, pięknej kobiety po trzech poronieniach, trzydziestolatka, który boi się, że żona go zostawi oraz młodej stażem matki, która doskonale pamięta jak to jest czekać kilka lat na pozytywny wynik testu ciążowego. Każdy z nich wygląda inaczej. Niepłodność ma różne oblicza, więc nie łatwo ją rozpoznać.

Pomoże nam w tym tylko wrażliwość na drugą osobę, skupienie się nie tylko na tym co mówi, ale także na tym czego nie mówi. Pomoże nam empatia, zrozumienie problemu i wiedza.''
,,Niepłodności nie widać
artykuł autor - Jolanta Drzewakowska



A na koniec....

Dwa słowa o nOvum
nOvum to ośrodek, który powstał w 1994 roku i specjalizuje się w diagnostyce i leczeniu niepłodności oraz kriokonserwacji komórek i tkanek. Nasz zespół tworzą specjaliści wszystkich dziedzin związanych z medycyna prokreacyjną: ginekologii i położnictwa, ginekologii onkologicznej, urologii, andrologii, endokrynologii, endokrynologii ginekologicznej i rozrodczości, genetyki, interny, perinatologii, ultrasonografii i radiologii, embriologii, kriobiologii. Do dyspozycji naszych pacjentów są również: psycholodzy oraz seksuolog.

Specjalizujemy się w zabiegach zapłodnienia pozaustrojowego, których rocznie wykonujemy ponad 1700. Wieloletnie doświadczenie i metody leczenia stosowane w nOvum pozwalają nam na skuteczną pomoc nawet w bardzo trudnych przypadkach. Skuteczność leczenia w nOvum raportujemy od 1999 roku do ESHRE (European Society of Human Reproduction and Embryology), a statystyki prezentujemy na naszej stronie zgodnie ze standardami ESHRE.

nOvum posiada bank komórek rozrodczych i zarodków i bank komórek macierzystych, przechowuje nasienie, zamrożone komórki jajowe, tkankę jajnikową i jądrową oraz zarodki na potrzeby własne pacjentów.

Posiadamy własne laboratoria: analityczne, bakteriologiczne, andrologiczne, in vitro, kriobiologiczne, genetyczne oraz wydzieloną część zabiegową.

Różnymi metodami leczenia udało nam się uzyskać 17496 ciąż, to więcej niż populacja mieszkańców niejednego miasta w Polsce (w Polsce mamy ponad 180 miast z liczbą mieszkańców w przedziale od 10 000 do 19 999)!

Kiedy szukać pomocy u specjalistów medycyny rozrodu? 
Coraz częściej i coraz więcej słyszymy o niepłodności. Jest to choroba społeczna, która w Polsce dotyka ponad milion par. Najprawdopodobniej każdy z nas, zna lub znał kogoś, kto leczy się lub leczył z powodu niepłodności.

Kiedy należy umówić się na wizytę do specjalisty medycyny rozrodu? 
Jeśli po roku regularnego współżycia (ok. 3 razy w tygodniu) bez stosowania antykoncepcji nie dochodzi do ciąży, należy zacząć szukać przyczyny. Wcześniej, tj. po upływie 6 miesięcy, jeśli kobieta skończyła 36 lat, lub para ma uzasadnione podejrzenia, że może spodziewać się problemów z płodnością – np. po przebytych chorobach zapalnych jąder lub jajników, operacjach brzusznych (np. wyrostka u kobiety) itp.

Gdzie szukać pomocy? 
Warto od razu skorzystać z pomocy ośrodka specjalizującego się w leczeniu niepłodności – to znacznie przyspiesza diagnostykę i skraca samo leczenie. Pozwala również na diagnostykę kobiety i mężczyzny w tym samym miejscu. Lekarze pracujący w takich klinikach koncentrują swoją aktywność zawodową wokół problemów z płodnością, a same kliniki wyposażone są w sprzęt medyczny i laboratoria ułatwiające diagnostykę i ewentualne leczenie. Ponadto zespół specjalistów andrologów, ginekologów, endokrynologów i specjalistów medycyny rozrodu może konsultować się między sobą i zaproponować najlepszą metodę leczenia danej pary. 

Jak przygotować się do pierwszej wizyty? 
Przede wszystkim jej nie odwlekać i przyjść razem. Podobnie jak decyzja o posiadaniu dziecka jest wspólną decyzją pary, tak problem z jego poczęciem również dotyczy pary, a nie pojedynczej osoby. Przyczyny niepłodności leżą w ok. 35% po stronie kobiety, w 35% po stronie mężczyzny. W pozostałych przypadkach powody są wspólne lub pozostają nierozpoznane. Podczas pierwszej wizyty lekarz będzie chciał ustalić ogólny stan zdrowia pacjentów, dlatego warto przygotować informacje o przebytych lub aktualnie istniejących chorobach ogólnoustrojowych, np. chorobach nerek, tarczycy, chorobie wrzodowej, cukrzycy, astmie oskrzelowej, nadciśnieniu. Kobieta zostanie zapytana o długość i regularność cyklu, datę pierwszej miesiączki, przebyte stany zapalne w obrębie narządu rodnego, operacje i zabiegi ginekologiczne. Mężczyzna o przebyte w dzieciństwie choroby, których powikłaniem może być zapalenie jąder i niepłodność (np. świnka), operacje przepuklin pachwinowych, choroby genetyczne, zaburzenia wydzielania hormonalnego, choroby urologiczne, infekcje układu moczowo-płciowego. Ważne są informacje na temat stale przyjmowanych leków, ponieważ niektóre mogą ujemnie wpływać na płodność. Istotne są również informacje na temat szkodliwych warunków pracy lub życia (np. sadownicy i opryski pestycydami). Jeśli para ma kłopoty ze współżyciem należy powiedzieć o tym lekarzowi.
Wszystkie wykonywane wcześniej badania diagnostyczne, informacje o efektach leczenia są pomocne, warto więc zabrać je ze sobą. 

Jak zaczyna się leczenie pary?
Po zebraniu wywiadu lekarskiego, wykonaniu USG narządu rodnego kobiety, lekarz zleci obydwojgu partnerom badania dodatkowe w tym hormonalne i ewentualnie zabiegi diagnostyczne, które prawdopodobnie pozwolą wyjaśnić przyczynę niepłodności.

Bezpieczeństwo, znakowanie materiału biologicznego i kontrola procesu in vitro w nOvum
Gwarancja bezpieczeństwa in vitro, to priorytetowa sprawa dla wszystkich pacjentów, którzy powierzają klinice leczenia niepłodności swój materiał genetyczny (komórki jajowe i plemniki, tkanka jądrowa i jajnikowa) i zarodki. Przychodnia Lekarska nOvum, jako pierwsza w Polsce, wprowadziła unikalny system znakowania komórek rozrodczych i zarodków, gwarantujący ich bezbłędną identyfikację na każdym etapie działań laboratoryjnych oraz przechowywania.

Jednym z najważniejszych oczekiwań par leczących się z powodu niepłodności jest pewność jednoznacznej identyfikacji komórek i zarodków, które powierzają laboratorium in vitro oraz bankowi komórek rozrodczych i zarodków. Od momentu pobrania komórek jajowych kobiety i plemników mężczyzny kontrolę i opiekę nad nimi sprawują embriolodzy. Jest to ogromna odpowiedzialność, wymagająca najsprawniej działających systemów kontroli jakości oraz identyfikacji materiału na każdym etapie prac laboratoryjnych. Dotyczy to zarówno pobranych komórek przed zapłodnieniem, jak i identyfikacji zarodków na każdym etapie hodowli w laboratorium IVF, podczas transferu, przygotowania do kriokonserwacji, przechowywania i kriotransferów. W nOvum od lat pracujemy zgodnie z autorskim systemem znakowania i wielokrotnej kontroli, lecz jednocześnie śledzimy rozwój światowych technologii w tym zakresie. W 2015 roku podjęliśmy strategiczną decyzję o wprowadzeniu elektronicznego i niezależnego systemu kontroli pracy na każdym etapie działań laboratorium IVF. Jest to znaczące przedsięwzięcie zarówno organizacyjne, jak i finansowe, które podjęliśmy mając na uwadze bezpieczeństwo prowadzonych w nOvum procedur, komfort pacjentów powierzających nam swój materiał biologiczny oraz komfort pracy embriologów, którzy w jeszcze większym stopniu mogą koncentrować się na pracy medycznej.
Wprowadzony przez nas system to RI Witness, działający w najlepszych światowych laboratoriach in vitro, w 22 krajach wykorzystany został do nadzoru ponad 500 000 cykli in vitro.

Jak działa system RI Witness?
Każda para rozpoczynająca procedurę otrzymuje kartę ze swoim osobistym i unikalnym kodem.

Wszystkie naczynia wykorzystywane do pobierania i przenoszenia materiału (np. pojemnik do oddania nasienia, szalki laboratoryjne itp.) opatrzone są tym samym kodem.

Na każdym etapie procesu zapłodnienia pozaustrojowego, znaczniki ID oraz identyfikacja kodu przez system elektroniczny (technologia RFID) pozwalają na identyfikowanie, śledzenie i prowadzenie rejestru materiału biologicznego pacjentów.

Każdy obszar pracy i stanowisko pracy w laboratorium in vitro odbiera bezprzewodowy sygnał wysyłany przez znaczniki ID, zapewniając bezpieczny rejestr całego cyklu. Oznacza to, że każdy etap jest monitorowany i rejestrowany przez system niezależny od wewnętrznych procedur naszych laboratoriów.

RI Witness wielokrotnie i na każdym stanowisku pracy potwierdza tożsamość materiału biologicznego i dopiero po potwierdzeniu dopuszcza do dalszego etapu pracy i działań laboratoryjnych.

W mało prawdopodobnym przypadku, gdyby system zgłosił wątpliwości co do tożsamości komórek lub zarodków, system automatycznie zablokuje proces laboratoryjny, zapobiegając potencjalnej pomyłce. W takiej sytuacji wdrażana jest procedura wyjaśniająca.

Jakie korzyści dla pacjentów wynikają z wprowadzenia w nOvum systemu RI Witness?
Pewność, że każdy etap procesu zapłodnienia w laboratorium nOvum jest bezpiecznie monitorowany; gwarantując, że na każdym etapie procedur laboratoryjnych materiał biologiczny jest jednoznacznie i bez żadnych wątpliwości identyfikowany.

Pewność leczenia się w klinice, gdzie z sukcesem przeprowadza się znaczną liczbę procedur in vitro, a bezpieczeństwo i efekt leczenia są priorytetem.

Pewność, że komórkami rozrodczymi i zarodkami opiekują się embriolodzy pracujący w komfortowych warunkach pozwalających na wykonywanie kolejnych etapów procedur z pełną koncentracją i uważnością.

Pewność, że komórki i zarodki znajdują się w bezpiecznym miejscu pod ścisłym nadzorem embriologów, kriobiologów i sprawnie funkcjonujących systemów elektronicznych.

Pewność, że przez lata przechowywania, zarodki i komórki są oznaczone oraz identyfikowane według unikalnego systemu – są bezpieczne!

Zapraszamy do obejrzenia filmu informującego o zasadach funkcjonowania systemu RI Witness: https://www.youtube.com/watch?v=aRMohGs1h5M


Ciekawostki na temat płodności, niepłodności, i zabiegów zapłodnienia pozaustrojowego- in vitro

W ciągu roku współżycia 84% zdrowych par doczeka się ciąży, a w kolejnym roku dodatkowe 8%. W przypadku zdrowej, młodej i płodnej pary przyjmuje się, że skuteczność zajścia w spontaniczną ciążę to 10-15% na cykl. Skuteczność in vitro u niepłodnej pary szacujemy ok. 30% na cykl.

Niepłodność dotyczy 10-15% par w wieku rozrodczym z czego ok. połowa (51-56%) szuka pomocy medycznej.

Kobieta traci aż 80 - 90% komórek jajowych do 35. roku życia, a po 40-tce ich odsetek spada do zaledwie 1-5%. W rezultacie trudności z zajściem w ciążę doświadcza co trzecia kobieta w przedziale wiekowym 35-39 lat, a także aż 64% kobiet w wieku 40-44 lat.

Dane Światowej Organizacji Zdrowia nie pozostawiają żadnych złudzeń – liczba niepłodnych par systematycznie wzrasta. W 1990 roku oszacowano, że na świecie problem niepłodności dotykał 42 miliony par, a zaledwie dwadzieścia lat później, w 2010 roku, było ich już 48,5 miliona. Szacuje się, że w kolejnych pokoleniach problem będzie narastał.

Na świecie żyje już ponad 6 milionów ludzi, którzy poczęli się metodą in vitro i urodzili dzięki leczeniu rodziców tą metodą.

Złudne nadzieje samoleczenia niepłodności męskiej. Prawidłowy wynik badania nasienia umożliwiający zapłodnienie w warunkach naturalnych to liczba plemników: ≥ 15 mln/mL, przy całkowitej liczbie plemników w ejakulacie: ≥ 39 mln. Ważna jest również progresywna ruchliwość plemników, która powinna wynosić minimum 32% oraz prawidłowa budowa (min.4%). Obecnie dostępnych jest w aptekach dużo suplementów mających za zadanie poprawę jakości nasienia. Zdarza się, że pacjenci ze znacznie obniżonymi wynikami nasienia, próbują leczyć się na własną rękę. Często powtarzają badania zbyt wcześnie (proces spermatogenezy trwa 72-74 i to jest minimalny okres, po którym można oczekiwać poprawy nasienia dzięki przyjmowanym lekom) lub z entuzjazmem przyjmują wynik podwojenia liczby plemników (np. z 1 miliona na 2 miliony) jako cudowne wyleczenie. Niestety taki wynik praktycznie nadal nie daje szans na naturalne zapłodnienie… Poza tym przy znacznie
obniżonych parametrach nasienia mężczyźni powinni być zawsze zbadani przez lekarza specjalistę (androloga lub urologa), w celu wykluczenia poważnych chorób mogących powodować obniżenie parametrów nasienia ( w tym również chorób onkologicznych).

Oncofertility, to bardzo ważny społecznie temat i jedna z dynamicznie rozwijających się gałęzi medycyny rozrodu, zajmująca się zachowaniem płodności u osób, które na skutek choroby lub sposobu jej leczenia mogą spodziewać się znacznego ograniczenia płodności lub wręcz bezpłodności. Dotyczy to głównie chorych onkologicznych. Ta informacja warta jest szczególnej uwagi, ze względu na wzrastająca liczbę chorych onkologicznie (również wśród osób w wieku rozrodczym). nOvum od lat prowadzi program oncofertility, a wyczerpująca informacja na ten temat znajduje się na stronie www.novum.com.pl W nOvum, w 2002 roku udało się uzyskać ciążę z nasienia zamrożonego 12 lat wcześniej, przed leczeniem onkologicznym pacjenta, jako zabezpieczenie jego płodności. Z kolejnych porcji tego samego nasienia uzyskano dwie kolejne ciąże i urodzone dzieci.

Kriokonserwacja zarodków chroni zarodki! Umożliwia przeżycie tym, które nie mogą być od razu podane do macicy. Bez kriokonserwacji nie jest możliwe przeprowadzenie bezpiecznych zabiegów zapłodnienia pozaustrojowego. W 2000 roku jedna z niepłodnych par poddała się w nOvum zabiegowi in vitro. Po zabiegu pacjentce zagrażał zespół hiperstymulacji jajników w związku z czym lekarze podjęli decyzję o zamrożeniu wszystkich powstałych zarodków. W kolejnym cyklu, kiedy stan przyszłej mamy pozwalał na transfer, uzyskano pierwszą ciążę z mrożonych zarodków. W 2001 roku urodził się chłopiec. Po jego urodzeniu, rodzice ze względów zdrowotnych musieli na jakiś czas zrezygnować z dalszego powiększania rodziny. Jednak, gdy tylko było to możliwe, para zgłosiła się do nOvum po kolejny zarodek, który przez te wszystkie lata był przechowywany w banku komórek rozrodczych i zarodków nOvum. Po rozmrożeniu zarodek podjął funkcje życiowe i po podaniu go do macicy udało się uzyskać ciążę. W październiku 2011 roku, przyszła na świat bliźniacza siostra chłopca – poczęta tego samego dnia, ale na swoje narodziny czekająca w klinice nOvum przez blisko 11 lat.... Zdrowa dziewczynka urodziła się o czasie, ważyła 3750g i w dniu narodzin uzyskała 10 pkt. w skali Apgar. Obecnie mamy już ponad 15 ciąż z zarodków przechowywanych 10 i więcej lat. W październiku 2016 roku urodziła się zdrowa dziewczynka z ciąży uzyskanej po transferze zarodka przechowywanego 16 lat - są to narodziny po najdłuższym okresie przechowywania zarodka w Polsce, a jednocześnie świadectwo najwyższej jakości pracy naszego laboratorium embriologicznego.

Więcej informacji o klinice na www.novum.com.pl


PS. Po powrocie ze spotkania byłam z przyjaciółmi w naleśnikarni, a później poszliśmy na kręgle. Tak!!! Grałam tym razem ;)


I wygrałam heheh
Zdjęcie nie wyraźne w tym świetle, ale widać, że prowadzę ;)
Zresztą w sumie nie było trudno ;) Byłam jedyna trzeźwa w tym towarzystwie ;)

Siostra z koleżanką wyciągnęły mnie na parkiet i TAŃCZYŁAM hehe
Ja ;) ze złamaną nogą ;) w tych obrzydliwych emu ;)))

Nie wiem jak to się dzieje, ale jak wychodzimy na parkiet tak nagle uwaga wszystkich facetów skupia się na nas. Nie jestem tak szczupła jak dziewczyny, raczej kulka ze mnie heh
Ale chyba przyciągam swoją pozytywną energią i nastawieniem ;) hehe

W niedzielę towarzystwo leczyło kaca i wstali dopiero po 13. Nosiło nas żeby jechać na termy do Plusk, ale nie mogliśmy się zorganizować.
Dopiero po 16 wyjechaliśmy, a mamy 100 km ;) Chłopak siostry musiał kupić gacie kąpielowe, bo nie miał w domu, a te co miał u rodziców stwierdził, że są za małe heh

Na miejscu byliśmy przed 18 i bardzo dobrze wyszło, bo było mało ludzi.

Bawiłam się jak nigdy. Pływałyśmy na krokodylach jak małe dzieciaki hehe

9 komentarzy

  1. Może to przeznaczenie i poznany w weekend dr W doprowadzi Was do wymarzonego celu:) Trzymam mocno kciuki, żeby tak się stało!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno nic nie dzieje się przypadkiem ;) dziękuję kochana ;)

      Usuń
  2. No i tego Ci było trzeba 😀 nie ma się co dziwić, że faceci się za Tobą oglądają, taka laska 😊
    No i jestem w szoku, że dałaś radę założyć te buty na kreglach. Życzę Ci abyś niedługo się pożegnała z emu 😙😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też byłam pod wrażeniem tych butów ;)

      Usuń
    2. hehe w miarę szerokie były ;)
      marzą mi się szpilki, kozaki na obcasie .... ale niestety ;)
      Dzięki Marysiu ;) mam nadzieję, że uda mi się szybko wrócić do sprawności ;)

      Usuń
  3. Super Kochana! ja też dostałam taką propozycję na ostatni moment, ale niestety nie dałam rady, inne plany już były. :( A wycieczka do Warszawy to jednak wycieczka!

    Świetnie, że Ty dałaś radę się tam zjawić! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cholera i nie dane nam się spotkać ;))) mam nadzieję, że kiedyś wreszcie się uda ;)

      Usuń
  4. Boże, co za szalona, pozytywna osoba! :)

    Kasiu, zdrowia, zdrowia i obyś niedługo mogła tulić swojego upragnionego malucha. :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko o tym marzę ;)
      dziękuję ;)

      Usuń

TOP