niedziela, 19 lutego 2017

Mel - moja mała obsesja

Nie raz wspominałam o tym, że kocham buty Mel. Do tego wpisu zbierałam się bardzo długo.

Dziś wreszcie się zorganizowałam i stwierdziłam, że czas go opublikować. Poza tym to dobre podsumowanie dla mnie. Gdy dojdzie kolejny model to go tu dopiszę ;)

Póki co moja kolekcja wynosi tylko 6 sztuk. 4 pary balerinek, 1 japonki i 1 klapki. Czekam na wyprzedaże i powiększam swój zbiór ;)

Mel są naprawdę niesamowite. Są bardzo wygodne i pięknie pachną gumą balonową. Mam je tyle lat, a cały czas pachną. Coś pięknego ;)
Tylko tutaj mam jedną cenną uwagę. Jeśli zdecydujecie się na zakup to koniecznie trzeba brać rozmiar większy. Ja noszę normalnie 38, a Mel kupuję 39.

Bardzo podobne do Mel są dużo tańsze Zaxy. Robią prawie identyczne modele. Nie miałam przyjemności ich nosić, ale oglądam i szukam odpowiedniej dla mnie pary. Czas przetestować, ale o tym jeszcze wspomnę  na koniec.


1. To są moje pierwsze i ulubione Mel. 
Właśnie w nich złamałam stopę. Są bardzo wygodne i śliczne. Troszkę tyły zniszczyły mi się od prowadzenia samochodu, jednak na czarnym kolorze nie rzuca się to aż tak bardzo w oczy. 
Mel Pop V Flower Czarne
W tych oto moich ulubionych pierwszych Meliskach złamałam stopę ;)
Jest więc sentyment hehe


2. Mam też drugie z tego modelu, tylko beżowe. 
Jeśli chodzi o Mel to nie radzę jasnych kolorów. Założyłam je raz do samochodu i niestety tył się pobrudził w prawym bucie od prowadzenia auta. Ale uwaga. Te buty są niesamowite. Udało mi się je doczyścić, a miały brzydki żółty odcień z tyłu na pięcie. Teraz wyjęłam je z pudełka i wyglądają jak nowe.
Założę je z pewnością. Będą pasowały do beżowego płaszczyka na wiosnę. Tylko niestety do samochodu trzeba będzie zakładać inne żeby te się nie zniszczyły.
Mel Pop V Flower Beżowe 

3. Japonki póki co mam tylko te jedne. 
Jednak z pewnością kupię na wyprzedaży jeszcze jakiś model. O i sandałki też. Całe lato przechodziłam w tych japonkach. Są mega wygodne i śliczne.
Forever - Czarne Gumowe Japonki Damskie - 32111 01003


4. To są z kolei jedyne balerinki z mojej kolekcji w których nie chodziłam. 
Mają brokat i gdy je dotykam całe ręce mam w nim upaprane. 


Jeśli chodzi o model to tu mam problem. Są 3 podobne bardzo do siebie i nie wiem, które mam, a wyrzuciłam pudełko, więc nie dam rady tego sprawdzić.
Będzie to albo:
- Mel Amora Sp Ad 31540 Black Glitter 50714 
- Mel Mango II Sp Ad 32077 Glitter Black 52034
 - MEL BY MELISSA MEL MANGO III SP AD BLACK GLITTER


5. W tych chodzę w pracy w szpitalu. 
Jednak będę musiała zainwestować w dobre Buxy tak jak radził mi ortopeda. Po tym złamaniu stopy mam chodzić w twardych butach...
Mel Jelly Sp Ad 32144 beige 


6. Najnowsze w mojej kolekcji.
Mel Pop IX Ad 32148 Black 01003 

Uwielbiam balerinki Mel i nie wiem jak mogłabym w nich nie chodzić ;)



Poluję jeszcze na piękne MEL BY MELISSA POP VIII 31538-51985.
PIĘKNE Z SERDUSZKIEM 

NIESTETY NIGDZIE NIE SĄ DOSTĘPNE :( Podobne są ZAxy


Sandałki też muszę mieć w mojej kolekcji;)
SANDAŁY MEL BY MELISSA SPECIAL II 31532/01003


I jeszcze na te:
Podobają mi się szpilki z kolekcji Vivienne Westwood, ale póki co nie są na moją kieszeń ;) ale prawdziwe cuda. No i nie na moją stopę w aktualnym jej stanie hehe

Balerinki też są super, ale za drogie.


Jeśli chodzi o Zaxy. Szukam, patrzę, kombinuję i znalazłam kilka fajnych modeli m.in:

1. BALERINY ZAXY START IV FEM BLACK/PINK 81993/9001

2. BALERINY ZAXY POP CHARM FEM BLACK 81999/90504

3. BALERINY ZAXY POP BOW FEM BLACK 81998/01003 

4. BALERINY ZAXY START ROMANCE FEM BLACK 82006/90023

5. BALERINY ZAXY POP HEART FEM BLACK 82002/01003

6. BALERINY ZAXY POP CHARM FEM BLACK 81999/90401


7. JAPONKI ZAXY FRESH TOP FEM BLACK 82089/90081

8. KLAPKI ZAXY INTENSE SUMMER THONG FEM BLACK 81824/90058

9. JAPONKI ZAXY LINK THONG FEM BLACK 82037/90058


10. SANDAŁY ZAXY DIVA BOW SANDAL FEM BLACK 82182/90142 (póki co marzenie - obcas)



PS. Podobają mi się 2 modele klapek Buxa. Które podobają Wam się bardziej?
Mam dylemat i nie wiem które zamówić.
Numer 1:
Czy może numer 2:

Nie wiem czy wziąć te pierwsze na rzepy, czy te drugie...

9 komentarzy

  1. Gdzie kupujesz te buciki Mel? a z Baxa wybrałabym numer 2

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mel kupuję na stronie spartoo ;) ale na eobuwie też są ;) to buxa nr 2 ma już 1 głos ;)

      Usuń
  2. Och, widzę że mamy podobną pasję- buty :) Mój mąż początkowo się buntował, ale wreszcie zaakceptował ten fakt i już nie komentuje tego :) Choć przyznam też, że ostatnio jednak trochę przystopowałam. Gdy wyprowadzałam się z Poznania, w którym studiowałam naliczyłam 58 par butów- to była przeginka :) teraz nauczyłam się wyrzucać buty, których dłużej nie nosiłam, lub lekko się zniszczyły. Wcześniej bolało mnie serduszko :) Jeśli chodzi o Mel... nie mogę odżałować, ale to niestety nie marka dla mnie. Tak jak wspomniałaś- należy wybierać rozmiar większe, a przy moim 41 rozmiarze... Chlip chlip, pozostają jedynie w strefie marzeń :)

    Jesli chodzi o buty do pracy, to móiąc szczerze najpiękniesze one nie są ;) Ale na Twoim miejscu wybrałabym z rzepami- dzięki nim dostosujesz je do swoich stóp- pewnie tę złamaną na początku będziesz musiała mieć luźniej..

    Ja Ci jeszcze polecę jedną stronę z obuwiem do pracy http://www.drcichobieg.pl/ sprawdź, może tam Ci się coś spodoba, mają fajne wzory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe oj to tylko część butów heheh ;) mam 4 wielkie kartony ;) wysokie obcasy wywiozłam do rodziców. Prędko ich nie założę ;)
      ale 58 par hehe sporo ;) ciekawe ile ja mam? ;)
      te dr cichobieg widziałam na fb. Jednak ktoś tram pisał, że nadruk niezbyt się trzyma, a w sumie to w nim mają cały swój urok ;) i dlatego te buxy... Koleżanki je mają i są wygodne

      Usuń
  3. Crazy-cat-lady20 lutego 2017 00:03

    Ja chyba bym brała buty nr 2.
    A Mel są ładne tylko nie jestem przekonana do butów z gumy, czy by za bardzo nie obcierały i czy stopa by się w nich nie pociła.
    I butów też mam od groma ☺ :) Japonek i sandałków w jednym pudełku po kilka par ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie poci się noga ;) gorzej tylko w deszcz jak się idzie hehe bo ślizga się ;)

      Usuń
  4. Z Buxa nr 2 :) A do melisek jakoś nie mogę się przekonać - i już na sam ich widok pieką mnie stopy ;) Ja nawet w "normalnych" butach zawsze nabawiam się jakichś obtarć, odcisków i innych wspaniałości, więc guma w połączeniu z moimi nogami raczej nie idzie w parze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mel naprawdę są wygodne ;) bardzo ;) ale wiadomo każdy ma inną stopę ;)

      Usuń
  5. Czyli póki co mam 3 głosy za modelem nr 2 i 1 głos na model nr 1 ;) trudny wybór ;)

    OdpowiedzUsuń

TOP